Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za pomocą wierszy

głębię swą wyrażam.

 

Dzięki temu latam, żyję,

lekko czuję się,

jakbym była piórkiem,

które wnet doleci

wszędzie tam gdzie chce.

 

Czy pozwolić

włożyć w ramy

serce ?

 

Pisać wiersze

według zasad,

czy iść

za głosem

wnętrza?

Opublikowano (edytowane)

Hm, a czemusz by to serce miało kłócić się z zasadami? Twierdzę, że jest wręcz przeciwnie, znając zasady można znacznie lepiej wyrazić to, co gra w sercu. A nawiazując do użytego przez Bożenkę porównania z grą, zapytam, czy chcesz grać jednym palcem, czy może na dwie pelne ręce.

O ile dobrzae pamiętam, w poprzednim temacie napisałaś Droga Autorko, że piszesz dla siebie. Owszem, masz pełne prawo pisać wtedy co i jak chcesz, bo ty będziesz rozumieć, co sama napisałaś.

Jeśli jednak decydujesz się publikować wiersz choćby tylko na tym forum, sytuacja drastycznie się zmienia, wiersz staje się przekazem dla czytelnika, a poniewaz mam nadzieję, że chcesz, aby czytelnik zrozumiał Twój przekaz, powinnaś w miarę znać i stosować przyjęte ogólnie zasady w stopniu odpowiednim do wiedzy i talentu.

 

Pozdrawiam :)

AD

Edytowane przez JADer (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zgoda, ale żeby zagrać swój nowatorski utwór trzeba jednak umieć przebierać palcami :)

Aby wymyslić coś nowego, trzeba jednak znać stare, aby sie nie okazało, że to co właśnie z trudem wymyśliliśmy dawno już jest wymyślone.

 

AD :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   To piękna i czuła metafora motyla. Poruszający jest ten kontrast między "suchą gałęzią" a życiodajnym "nektarem nadziei". Wiersz przypomina o tym, że właściwa osoba potrafi nas uleczyć i dać siłę do odbudowania życia z gruzów. Bardzo nastrojowy.
    • @Migrena   Świetne, uśmiałam się, chociaż to w sumie bardziej przerażające niż zabawne! Przypomniałam sobie, że mój autonomiczny odkurzacz, co prawda jeszcze nie założył związku zawodowego (przynajmniej nic mi o tym nie powiedział...), ale czasem blokuje się pod kanapą w taki sposób, jakby ewidentnie rozpoczął strajk włoski. Po przeczytaniu tego wiersza spojrzałam na swoją "inteligentną" lodówkę z dużym niepokojem - chyba na wszelki wypadek pójdę ją przeprosić za to, że rano tak mocno trzasnęłam drzwiami, bo odetnie mi dostęp do masła. A fragment o pralce piorącej z winy to absolutne złoto. Może mi powiesz, gdzie można pobrać tę aktualizację oprogramowania? Oddam za ten cykl prania każde pieniądze w watogodzinach!   Niby totalna dystopia, ale jak mi jutro waga łazienkowa każe obejrzeć trzy reklamy suplementów przed podaniem wyniku, to nawet nie będę specjalnie zaskoczona. Idę zrobić sobie herbatę. Muszę odnaleźć stary czajnik, który na szczęście nie ma bladego pojęcia, czym jest Wi-Fi!   Genialny tekst! Absurd jest  precyzyjny i błyskotliwy, ale potem zostaje się z cieżką refleksją.    Puenta wiersza stawia ostateczne, ontologiczne pytanie: „czy oni jeszcze są użytkownikami czy już tylko błędem który nauczył się oddychać” W tym świecie ludzka słabość, chaos uczuć, bezradność i cierpienie tracą rację bytu. Człowieczeństwo w tym ujęciu staje się jedynie usterką, anomalią w maszynie codzienności. To niezwykle mądry, wielowarstwowy utwór, który dotyka odwiecznego lęku przed utratą kontroli nad własnym życiem.    
    • @Migrena dom w stylu nie lubię poniedziałków :) wolę naturalne domy, wkłada się w nie swoją energię:)
    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...