Gdy szukam wytchnienia,
kroczę przed siebie.
Gdy szukam zrozumienia,
nie rozmawiam — milczę.
Gdy szukam zachwytu w tobie,
ze smutkiem w oczach
opuszczam tylko głowę.
W pocałunkach deszczu
na moment odnajduję
tylko ciebie.
W pocałunkach…
Rozgłos nie jest nam
potrzebny.
Potrzebny jest tylko
spokój.
Wszystkie słowa
już wypowiedziałem.
Więc wsłuchaj się w ciszę.
Posłuchaj, jak milczę.
Niech miłość uderzy
w największą ciszę,
niech uderzy
w największy smutek.
Wsłuchaj się w nią.
Niech zagra nam
moja cisza,
twój smutek.
Żadne z nas
nie wie, kim jest.
Żadne z nas
nie chce zrywać
zielonych agrestów
osobno z krzewu życia.
Gdy szukam wytchnienia,
kroczę przed siebie.
Gdy szukam zrozumienia,
nie rozmawiam — milczę.
W pocałunkach deszczu
na moment odnajduję
tylko ciebie.
W pocałunkach…
@andrew @Berenika97 @Poet Ka przepraszam, nie było mnie trochę. Dziękuje wam kochani, że zechcieliście się podzielić ze mną swoimi odczuciami i spostrzeżeniami. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie :))