Anna Świętokrzyska Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Na ozdobnym półmisku serwujesz Stek bzdur,przyprawiony domieszką ironii, Obietnice, okraszone słodkimi słówkami, Dodajesz szczyptę jadu, jako wzmacniacz smaku, Kusisz obłudy sztucznym aromatem, Podlewasz manipulacji gęstniejącym sosem, Dekorujesz zręcznym kleksem nienawiści, Tworzysz całość- identyczną z naturalną. Jakie trucizny skrywasz pod beszamelem kłamstw?
Anna Świętokrzyska Opublikowano 8 Maja 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Trochę krótsza wyliczanka.............
Marlett Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Ładnie podane, nie zawsze oznacza zdrowo :) PozdrawiaM.
Anna Świętokrzyska Opublikowano 8 Maja 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 To jest właśnie to kłamstwo z uroczym uśmiechem i w białych rękawiczkach, wszechobecne, którego nienawidzę. Ale nie każdy tak reaguje. Ludzie wierzą w reklamy i inne bzdury i łatwo się nabierają, bezmyślni..............Pozdrawiam i dziękuję za czytanie. Anna 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Aniu, słyszałaś może coś o metaforze dopełniaczowej? Są to dwa rzeczowniki obok siebie, z czego drugi jest w dopełniaczu, ponieważ odpowiada na pytanie kogo, czego? W Twoim wierszu metaforą dopełniaczową jest: - stek bzdur, - domieszką ironii, - szczyptę jadu, - wzmacniacz smaku, - kleksem nienawiści, - beszamelem kłamstw. Nie jestem zaciekłą przeciwniczką metafory dopełniaczowej i przymknę oko jeśli nie ma jej w nadmiarze. Jeśli jest, to tworzy coś na podobieństwo myśli połączonej spinaczami. Takie pisanie wabi łatwością montażu, ale grozi rozsypką wiersza. Ten rodzaj metafory jest pięknym środkiem poetyckim, o ile używa się jej umiejętnie i bez przesady. Serdecznie pozdrawiam :)
Anna Świętokrzyska Opublikowano 8 Maja 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Dzięki za mądre nauki,, ja jestem skromnym biologiem, nie polonistą i piszę, jak mi serce dyktuje. Ale przyjmuję uwagi z wielką wdzięcznością, może się kiedyś nauczę.............Pozdrawiam i czekam na c.d.:)))
Alicja_Wysocka Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale do serca można dołożyć też głowę, wtedy sukces pewniejszy. Twoja twórczość przecież może błyszczeć, prawda? Serdeczności :)
Anna Świętokrzyska Opublikowano 8 Maja 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Dzięki A.W...,ale podbijasz moje ambicje! a ja taka niemodna... Pozdrawiam.:)
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Polecam zmianę kucharza ;) A poważnie - wszystko mi się podoba, poza "kleksem nienawiści". Ten kleks nie pasuje mi do obrazka jaki malujesz w wierszu. Pozdrawiam ciepło :)
Enchant Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie też ten kleks ukłuł. Ale poza tym jest sensownie - wiersz jedną wielką metaforą. Najbardziej zaciekawiło mnie w nim fakt, jak prawdzie niewiele czasem brakuje do kłamstwa. Jednak ja wyznaję zasadę, że najmarniejszy oryginał jest zawsze lepszy od najlepszej imitacji :).
Anna Świętokrzyska Opublikowano 8 Maja 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Dzięki Wszystkim za odwiedziny, przepraszam, że dopiero teraz. Ten "kleks" to przecież ze słownika kuchennego, dekorują niektórzy np zupę kleksikiem śmietany........ Tak, całość to jedna wielka metafora, ale jakże życiowa!!!!! Niestety. Gorąco pozdrawiam Anna. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się