Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie na mnie patrzą oczy bursztynowe ?

Nie dla mnie w piersiach namiętności burze ?

Nie dla mnie kwitną gałązki liliowe ?

Patrz, już na krzewach przekwitają róże !

 

Nie dla mnie bowiem czereśnie policzków,

Rumieńcem jabłek wdzięcznie się ozłocą ?

Nie dla mnie dźwięki wiolinowych smyczków ?

Mnie tkwić samotnie, tak we dnie, jak nocą ? 

 

Kiedy nadejdą już te dni szczęśliwe,

Do słodkich malin tak podobne dzbana,

Gdy mnie otulą jej ramiona tkliwe,

Kiedy się zjawi moja ukochana ?!

 

Ona me wszystkie tęsknoty ukróci

Skarbów nie pragnąc, ni koron, ni bereł,

Mógłbym świat cały pod jej stopy rzucić,

Jak drogocenny wisior mlecznych pereł. 

 

Byleby tylko miłość w swej urodzie,

Była południem upalnego lata,

Chciałbym w niej utkwić, jak słodycz tkwi w miodzie,

I trwać tam wiernie aż do końca świata !  

Edytowane przez Krzysztof_Gromadzki (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dzień dobry, Krzysztofie. Taki sielski ten utwór, słodziutki, przekazuje dobre fluidy i nadzieję. Trochę w stylu Leśmiana "W malinowym chruśniaku". To fajnie, gdy możemy czerpać z doświadczeń innych, na tym polega rozkwit człowieka. Może kiedyś zło będzie "się wstydzić"?    

To ciekawe słowa: "Byleby tylko miłość w swej urodzie,

                                Była południem upalnego lata"     

 

Raj utracony wróci.   Jestem tego pewna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Magdalena  @bazyl_prost Uffff.
    • nie było powtórzenia materia nie zna cofania zna tylko przejście w inną postać trwania to samo światło po przejściu przez ciało nie wraca rozszczepia się na pamięć miłość nie skończyła się zmieniła wartość stałej odtąd wszystko przyciąga inaczej nawet cisza ma masę nie pytam czy byłoby tak samo to pytanie zakłada że byt można powielić a przecież każde zdarzenie zużywa część nieskończoności ziemia po trzęsieniu nie wraca do formy jej kształt jest już negocjacją z pęknięciem miłość po miłości nie jest brakiem jest korektą ontologii miejscem w którym istnienie traci symetrię jeśli istnieje cykl to tylko dlatego że czas obraca się wokół własnej osi jak zwierzę które nie wie że krąży po śladzie krwi więc gdybyśmy zaczęli od nowa nie bylibyśmy początkiem bylibyśmy konsekwencją bo każda bliskość pozostawia w materii mikroskopijne przesunięcie i cały wszechświat musi się do niego dostosować a na końcu zostaje tylko to że nawet próżnia po naszej miłości nie jest już pusta jej ciemność waży o jedno wspomnienie więcej      
    • @Magdalena droga Madziu                           przeprosiny                            kto by myślął                              te dziewczyny                               muchomory były sobie                                i nikt nie wie skąd                                    a Madzia nie stąd
    • @KOBIETA   Dominiko.   uderzasz elegancją formy i dojrzałością myśli.   budujesz metaforę "sklepiku” nie jako miejsca basniowego, lecz jako przestrzeni etycznego wyboru czyli tam, gdzie pragnienie styka się z odpowiedzialnoscią.   bardzo podoba mi się, że nie moralizujesz wprost a zamiast tego prowadzisz mnie  przez mrok złudzeń, by subtelnie pokazać, że największą ceną bywa utrata wewnętrznej równowagi . to utwór napisany z klasą ,  gęsty symbolicznie, a jednocześnie przejrzysty w przekazie.   dojrzały, świadomy i bardzo elegancki w swojej filozoficznej przestrodze .   i mnie sie on bardzo podoba !!!   serdecznosci Dominiko :)    
    • @Robert Witold Gorzkowski tęsknota za dawną polskością Mickiewicz i Chopin, ściany pobielane i Panna Święta, ale Chopina gra... wszystko się zmienia, a dawne staje się coraz bardziej zamierzchłe, co nie znaczy, by o tym zapominać. Dobry wiersz mi się podoba  Pozdrawiam serdecznie kredens 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...