Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Jestem czasowo zbanowanym, a dziś rocznica katastrofy smoleńskiej. Więc postanowiłem ją wspomnieć, stosując pewien trick, omijający zakaz publikacji. Oto tekst przygotowany na dziś - 10 kwietnia 2017 (z cyklu "Warkocze myśli")
Przypominam, co to są owe "Warkocze myśli" (mój, autorski gatunek) - coś pomiędzy prozą poetycką a wierszem białym, zaplatającym wszelkie sploty, kosmyki myśli w jedną całość (warkocz), stanowiącą wspólną fabułę dla obrazu zapisanego słowem.
.
image

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

P.S - mam nadzieję, że admini "przymkną oko" na ten mój wybieg...

 

#

 
Na zielono przystrojone...
#
Zielone Święta - Stadem przyszły z wiosną
siłą zielonych drzew; bujnej roślinności.
Ziemia swymi werblami głosi rytm przyrody.
 
Oczyszczana od wszelkiej złej dla gleby wody
i jej demonów - teraz już w zgodności
żywiołów, obfite nam plony wzrosną.
 
Okadzono nareszcie dymem ziół święconych
bydło, przystrajane tu wieńcami kwiatów.
Z procesjami wiernych wokół pól uprawnych.
 
I te właśnie zabiegi obrządków pradawnych,
są i dzisiaj czynione - dla spokoju światów
nas tu otaczających, przez wieki spełnionych.
 
Czekamy teraz lata, co przyniesie z sobą.
Czy nie będzie zbyt suche, lub mocno deszczowe;
bo to nam podpowie, czy w drugą połowę
roku zbierzemy plony, przed zimą surową...
.
Stado – dawne święto słowiańskie
Edytowane przez Bronisław_Muszyński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Annie Faktycznie, życie inspiruje różnorako. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Wiersz, choć osadzony w realiach starożytnej wyprawy wojennej, ma wymiar uniwersalny - opowiada o konfrontacji człowieka z jego własnymi ograniczeniami. To jest jak studium psychologiczne człowieka zderzonego z kryzysem,jak opowieść o każdej życiowej próbie, która odziera nas z codziennych iluzji. Najpierw jest uniwersalny mechanizm obronny ludzkiej psychiki - wyparcie. Na co dzień żyjemy tak, jakby cierpienie, starość dotyczyły tylko innych. To iluzja, która pozwala nam funkcjonować. Utrata wzroku to symbol, bo każda utrata czegoś cennego (zdrowia, statusu, strefy komfortu) zmusza do spojrzenia w głąb siebie. „Kto ślepnie, czasem widzi więcej” - kryzys jest tu pokazany jako brutalny, ale skuteczny nauczyciel.   Góry i pustynia w ujęciu uniwersalnym po prostu los, natura lub absolut. Świat uderza w człowieka „bez gniewu i bez pośpiechu”. Nie ma w tym kary za grzechy, nie ma złośliwości - to bardzo współczesne, egzystencjalne spojrzenie na wszechświat, w którym człowiek jest zdany wyłącznie na siebie. Zmiana z mrozu na pustynię symbolizuje rzucanie nas przez życie od jednej skrajności w drugą. Całkowicie ponadczasowa część poematu to koncepcja wewnętrznej granicy. Na co dzień żyjemy w strefie komfortu, nosząc maski i kreując wyobrażenia na swój temat. Tytułowe „lustro” (stworzone tu przez ekstremalne warunki) to moment weryfikacji. W psychologii czy filozofii to sytuacja, w której człowiek jest tak wycieńczony fizycznie i psychicznie, że nie ma już siły udawać. Kryzys nie buduje charakteru - on go obnaża. W tym lustrze człowiek widzi, ile jest w nim prawdziwej siły, a ile było tylko pozą.   Świetny tekst! 
    • @Kwiatuszek przeczytałam też 2 poprzednie części :) Ciekawy temat - rozwój duchowy ale i trudny.  Tekst zaciekawił :)
    • Ma to ci - no - w zdaniu na dzwon, i co tam.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...