maria_bard Opublikowano 30 Stycznia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2017 w małym miasteczku na ulicy przy krawężniku leżą dwa grosze obok kilka zdrapek z loterii fantowej miejski zamiatacz sprzedałby miotłę i pomarańczowe wdzianko za kilka śladów opon buicka zakochana ekspedientka szuka pokoju bez zobowiązań z pelargonią w oknie pani w pocztowym okienku zmieni kształt nosa i warg dzięki jednemu ze sponsorów tylko on spaceruje po rynku w podartym kaftanie z tomem wierszy bez myśli o rewolucji szuka pomalowanej na niebiesko ławki pod gazową latarnią znad chmur niekoniecznie każdego dnia spogląda ten który coś może
Basia_Malic Opublikowano 30 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2017 @maria_bard klimat dawnych lat bo tak istotnie było i nie wróci dobrze czasem wrócić do tamtych dni "z tomikiem wierszy" Pozdrawiam serdecznie:))
maria_bard Opublikowano 31 Stycznia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2017 @Basia_Malic To, Basiu, nie są tylko klimaty dawnych lat. Teraz też tak wyglądają małe miasteczka czy wioski. Żyją w nich tacy sami ludzie z podobnymi problemami, jak kiedyś. Może na tym polega urok tych miejsc...? Dzięki za wizytę. pozdrawiam. E.
azk Opublikowano 14 Grudnia 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 26.11.2012 Maria Bard czyli nasza poczciwa Ela napisała: zielony romansik zakochała się naiwna w psychopacie krok po kroczku stąpają po stromych schodkach on wsuwa w nią każdego dnia bylecosia ona składa dla niego z rymami gniotka Myślę, że w tym Tarczynie ludzie jednak nie tacy sami i problemy też mają inne. Nie ma tam dobrego psychiatry?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się