Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Prolog
Normalny dzień jakich wiele
Zaczyna się ruch w interesie
Wre robota nawet w niedzielę
Zapiski robią szefowie w notesie

SZEF
Brać do roboty a chyżo zamówień sporo
Musimy być najlepsi bo nam to zabiorą
Nie będzie premii za przestoje wałkonie
Poodliczam wam przestoje na balkonie

Główny specjalista
Spokojnie szefie ja wszystko nadzoruję
Niczego co zamówione nie zaniedbuję
Nasz nowy pracownik to dobry nabytek
Stara się rymować dzielnie i pospolicie

Pierwszy gniotorób
Nie ma się co spierać wyrób już gotowy
Nadeszła świeża dostawa z Częstochowy
Wypalę pierwszą partię to nasza premiera
Coś nie wyszło a niech to weźmie cholera


Pakowacz
No nareszcie dali mi świeże wyroby do pakowania
Szefie nie bądź tak groźny sprawie jestem oddana
Wyjdzie do czytelnika gniot taki najszczerszy
No dość gadania bo na zegarku już po pierwszej

Epilog
Mówi głos spikera jaka to fajna fabryka
Każdy z zapałem pracuje nikt pracy nie unika

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @hania kluseczka w zasadzie tak...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Achilles_Rasti   Obracasz tradycyjne rozumienie raju do góry nogami. Zwykle raj oznacza wolność. A tu w raju "wybierasz... ale tylko z tego, co i tak byś wybrał" - czyli pozorna wolność. Nie ma tu miejsca na autentyczny akt woli. Dopiero "zapominanie" - czyli utrata pełnej wiedzy, pełnej kontroli - wprowadza chaos. I w tym chaosie "coś może się nie wydarzyć". Pojawia się ryzyko. Błąd. Porażka. Ale dopiero wtedy wybór staje się prawdziwy, bo niesie konsekwencje, które mogłyby być inne. Wolność to możliwość popełnienia błędu. Wiersz brzmi jak paradoks - aby być wolnym, trzeba zrezygnować z kontroli. Aby coś miało wartość, musi istnieć możliwość, że tego nie będzie. Raj bez ryzyka to złota klatka.   Bardzo ciekawy wiersz. 
    • @Poet Ka grafika jest bardzo ok :) ale w tym fragmencie nakładają się na siebie dwa przeciwstawne procesy dyspersja i kondensacja ten zapis jednocześnie symuluje zanik w przestrzeni i jego krystalizację w konkretny obiekt, mój mózg nie ogarnia jak ty to wymyśliłaś, w życiu bym na to nie wpadła i jestem pełna podziwu dla tego konceptu :)   
    • @Myszolak     to jest leśmianowskie w formie (język, neologizm), ale współczesne w doświadczeniu (intymnosć zamiast metafizyki).   „uniemyśl mnie” brzmi jak typowy leśmianowski neologizm - czasownik, który nie istnieje w języku ale od razu jest zrozumiały intuicyjnie .   ale jest też rożnica bo Leśmian bywał bardziej ontologiczny, "filozof od istnienia” a u Ciebie  ciężar przesuwa się w stronę relacji i erotycznej subtelnosci.     to jest świetne pisanie.   Twój wiersz to nie jest banalne "ble, ble, ble”  tylko piękne poszukiwanie poezji w samej poezji - języka, ciała i granic jaźni .   to bardzo poetycko wartosciowy wiersz.   górna półka.   pozdrawiam :)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...