Magdalena Okrasa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Naszyjnik z łez pereł.Nic nie wart...Zbędny i wstydliwy.Nie bedzie damy, która go zapragniena dumnej piersi ponieść.Nie zabłyśnie w niczyich źrenicach,odblaskiem zachwytu,w prezencie podarowany.Nikt go nie zechce.Nikt go nie doceni.Na zawsze pozostanie w ciemnościach serca swego twórcy,szlochem i łkaniem dźwięczącpo dni kres istnienia.Nie zauważony i nie usłyszany...Aż w dzień śmierci słodkiej, krzykiem jaskółek o świcie zbudzonych,wyrwie się w niebo ciche i zimne...I rozpłynie się w nicość...Niezauważony nieusłyszany,Niechciany. 1
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hmm, wiesz Magdaleno... jesli łzy sa nic nie warte to znaczy, że coś jest nie tak. Płacz pomaga nam oczyszczać się ze smutków i nagromadzonych emocji, również i tych dobrych. Ślicznei opisałaś ten naszyjnik, jest on owszem w większości przypadków chowany przed światem zewnętrznym jednak myślę, że przez właścicielki doceniany i czasem niezastąpiony. Serdecznie pozdrawiam i uśmiechu miast sznureczków łez życzę Natalia
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 No pieknie, pieknie..Pikny ten naszyjnik.Wiesz Magdo, ktos mi kiedys powiedzil ze lzy sa wyrazem naszej bezradnosci i jest to wolanie o pomoc...Zycze ci by ktos otarl te zly...i zalozyl ten naszyjnik
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się