Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kochany może
sobie pozwolić,
a nawet wolno mu
i trzeba pozwolić
na więcej, a on
nie chce, nie usiłuje -

głupi czy/bo taki
przewrotny pragmatyk,
jakby wiedział,
że wszystko zyskać
(dostać, doznać, mieć),
to tyle samo, co
wszystko stracić
i cześć pieśni

a w końcu można,
a nawet trzeba coś
więcej powiedzieć,
chociaż czym więcej
się o czymś mówi,
tym bardziej traci to
na wadze, na ważności

2016-06-20

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jakże wymowne są te Twoje stwierdzenia/podsumowania, jakżeż musisz znać życie, także (jeśli nie przede wszystkim) od po(d)szewki (strony) :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jeśli o mnie chodzi (czyli o moją drogę), to jestem lepszym teoretykiem niż praktykiem :) ale może nieważne co jest co, tylko ważne jakie coś sprawia wrażenie :)
Opublikowano

@WiJa
miłość podobno jest ślepa... czy wypowiadanie myśli o niej przychodzi wraz z dopuszczeniem do głosu rozsądku? ciekawe...

znikasz we mgle zostawiasz samą
gdzieś w krańcach świata błąka się dusza
oceniasz frazą dobrze poznaną
choć do mówienia nikt cię nie zmuszał :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


w całej rozciągłości i w całej esencji jest tak jak mówisz/zastanawiasz się. no i na pewno, co do miłości jest pewność i nie ma pewności, raz dobry rozsądek, a raz pochopność, a nawet bezmyślność :)
Opublikowano

@jan_komułzykant
oficjalnie tak (co do ogółu, że nie ma czego żałować), ale co do jednego, czy drugiego (co siedzi we mnie i nie może wyjść z człowieka), to nie wiem, czy się zgadzam z tym, co śpiewa ta pani :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Razem nie jest źle, tylko niech pel tego nie spieprzy, ale to prawda zawsze może być lepiej.:)  Podoba mi się portret bohatera w wierszu. Pozdrawiam cieplutko.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium psychologii wojny. Narrator, macedoński weteran, nie opisuje bitwy z perspektywy heroicznej chwały, lecz z perspektywy rzemieślnika, dla którego zabijanie stało się rutyną, a wojna stała się dla niego stanem naturalnym. Podczas gdy inni krzyczą „do broni”, on już ją trzyma. Narrator uderza też w pychę młodych, którzy często lekceważą starszych. Jednak w momencie prawdziwej próby to weterani stają się murem, za którym chowa się reszta. To oni niosą ciężar bitwy, bo wiedzą, jak przetrwać. Strach lub zmęczenie wyłączają racjonalne myślenie („głowa zapomina”). Umysł może być gdzie indziej, może być sparaliżowany, ale ciało - wytrenowane do zabijania i osłony - wykonuje swoją pracę autonomicznie. Na końcu weterani stoją i patrzą na miażdżonych w bramie Persów. Narrator jest zimny, zdystansowany, niemal znudzony rzezią. Porównanie ludzi do „much” odczłowiecza przeciwnika. „Brama gęstsza niż bagno” to sugestywny opis paniki i tłoku, gdzie uciekający sami stają się dla siebie śmiertelną pułapką. Jak zwykle - świetny tekst. Czy to może bitwa pod Issos?
    • przyszedłem dzisiaj do ciebie stary przewodniku   ile to już lat nic nie straciłeś  z uważności   wyczuwasz  brzmienie  milczenie   gesty  energię z ciała  i już wiesz   nie przyszedłem dużo mówić   chciałbym najpierw  dokładnie  wszystko poczuć   do ostatniej  komórki  szpiku    
    • coin to chyba dolar
    • @Tyrs   Wiersz jest diagnozą kryzysu duchowego - według mojego subiektywnego obioru. Sugeruje, że współczesny człowiek zastąpił Boga pieniądzem, a empatię - obojętnością („stała diabła w kosmosie”). Śmierć w tym świecie nie jest już tajemnicą, lecz statystyką („ilość cieni łamana na finansowy mianownik”). A na końcu - pytanie - „Dokąd?” zawieszone w próżni sugeruje, że mimo bogactwa i ignorowania egzystencjalizmu, wszyscy zmierzamy w tym samym, nieznanym kierunku, przed którym nie uchroni nas żaden „Coin”. Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...