Piotr_Piotr Opublikowano 29 Lutego 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2016 Narodzony zachodzącym świtem wśród suchej dżdżystości Obdarzony ciałem bez smalcu zszytym ze stalowych chmur Śmiałem się podnieść aż rozbolał mnie brak rzeczywistości Miałem wieczną chwilę więc pobiegłem bez stóp przez bór Wśród gęstych chaszczy postrzelił mnie łysy pień ranny czołgam się suchymi brzegami strumieni o rany co że gram słowem to pustynia i ja cień Rozszarpany przez watahę dzikich promieni
jan_komułzykant Opublikowano 29 Lutego 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2016 @Piotr_PiotrŚmiałem się podnieść [img]http://emotikona.pl/emotikony/pic/0wink.gif[/img] byli nawet tacy, którzy śmiali się zastrzelić z daleka lub seryjnie powiesić się w celi i spalić bezczelnie na oczach gawiedzi * i tym sposobem: zroszony na sucho z zamykającej się otwartości niezatapialnych wynurzeń poszerzam horyzontalnie zawężający się pion
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się