Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

siódmego dnia
przywlekli za sobą
chorego na epilepsję
marskość wątroby
z jej odnogami

Mistrzu

ten Człowiek mówi kurwa
że już nie żyje a jeszcze łaknie
i rechocząc urągali mu jak zdrowi

gdy ten oddał im swoje ostatnie drobniaki
popatrzyłem na niego i zwróciłem się do nich

Ja mu wierzę
a kto z was mi wierzy
niech teraz odstąpi mu swój kielich

Bo więcej nie dam wam ze swojego

i oddaliłem się by odlać kartofelki
a gdy wróciłem nie było nikogo
prócz epileptyka i pustej butli

widząc to
powiedziałem do niego

No i co tak leżysz Niemoto
z tej pozycji nie wrócisz do żywych

Siadaj kurwa przy stole
Pan na ciebie wejrzał
gdy szczałem

i choć prognozy są chujowe
jeszcze dziś będziesz ze mną

w swoim raju


Opublikowano

@henryk_bukowski

....
Siadaj kurwa przy stole
Pan na ciebie wejrzał
gdy szczałem

i choć prognozy są chujowe
jeszcze dziś będziesz ze mną

w swoim raju

--------------------------------

każdy ma taki raj jaki sobie sam tworzy, jedni zajszczany, z chujową prognozą...i tym głęboko współczuję, albowiem niedorozwój inteligibilny kładzie się na nich ciężką niedolą...

Opublikowano

Znam ..znam ten wiersz, daje brzytwą po patrzałkach, więc trudno go zapomnieć:)

Opublikowano

Znam ten tekst.

Swobodny kolaż, ostentacyjne osadzony w ramach "masowej kultury" :)
Bardzo osobliwy eskapizm, a właściwie jego trawestacja (chociaż efekt komiczny nie wywołuje serdecznego śmiechu).
Mówiąc po ludzku: cały Henryk(-nasty:))
Jest ok.

Reasumując:
w cyklu "pierdykniem, bo odwykniem" nie masz sobie równych!

Opublikowano

@henryk_bukowski

przeciwwaga dla "owieczkowatej" powolności i ugruntowanych norm. Sprowadza ostro na ziemię w świat - może i nieokrzesany,
ale bardzo prawdziwy. Posłuszeństwo jednak zachowane - wszak miejscami i "słowo" chce zachować tu "ramy". Dlatego krwisty przekaz może mylić :)
- przez niezachowaną a przyjętą zwyczajowo długość powrozu, który w tym wypadku jest zmienną-elastyczną, prowokującą (moim skromnym zdaniem) również reakcję czytającego. I czyta się świetnie, zwłaszcza przy zachowaniu (zaprawdę) odpowiedniej narracji i minimum dystansu.

  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...