Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jest muzyka co obnaża brudne myśli człowieka
źródło pożądań i bezwstydu
spłukiwane przez deszcz tkliwy i łagodny
a czysty jak skwar w spiekocie dnia

jest obraz co oczy mętne oczyszcza
morze delfinem srebrnie ryte
tworzone przez klęski ludzkich namiętności
i głuchych królów milczących tyranii

jest litość co niszczy ostatki wzruszenia
potłuczone skrzydła bladych aniołów
zdeptane zasmuconymi stopami
jak ptak niepokoju w sanktuarium gwiazd

Opublikowano

Upojenie

Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;
Jest taki wiatr.
Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza;
Jest taki mróz.
Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,
Ani też "czuła pod miesiącem chwila" -
Lecz ciemny wiatr,
Lecz biały mróz.
Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia;
Jest taki deszcz.

Jest blask, co uda kobiety odsłania;
Jest taki blask.
Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli "klejnot zaufania",
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.

Jest skwar, co ciała kochanków spopiela;
Jest taki skwar.
Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza;
Jest taka śmierć.
Oto na rośnych polanach Wesela
Z kości słoniowej unosi się wieża
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.



St. Grochowiak

Na tym się Pani oparła?

Opublikowano

Nawet jeśli Grochowiak był inspiracją - to jest to zupełnie samodzielny wiersz.
Można wyczuć na początku nie tylko frazę, ale również jakieś refleksy motywów. Od połowy, od "klęsk ludzkości" - jest już samodzielny. Co widać, bo jest gorszy - traci liryczność, a zakopuje się w "problematyce". Ale to niezły kawałek - napisany nawet bardzo.
Takie mam uzasadnienie.
pzdr. b

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




oczywiście trudno się z Panem nie zgodzić, lecz mając skojarzenie ze znanym wierszem, automatycznie, podświadomie porównuję ten do tamtego:) tan wiersz jakoś do mnie nie przemawia. wszytsko niby klarowne i oczywiste, jednak, dla mnie osobiście dużo by zyskał gdyby nie był napisany w takiej właśnie formie.
cóż widzę że teraz ostro trzeba wszytsko uzasadniać, bo inaczej wycinają:)

pozdrawiam
Agnes
Opublikowano

Bardzo przepraszam, ale musze odciąć opinie jakoby ten wiersz choć w najmniejszym stopniu nie był samodzielny... On jest całkowicie samodzielny i inspiracją nie był wiersz Grochowiaka, aczkolwiek znam "Upojenie" doskonale. Inspiracją był mój przyjaciel, z którym polemizowałam na różne tematy... wiersz powstał w chwilę po opuszczeniu przez niego mojego domu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...