Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szarpana myślami
wbiegła w grafitową noc
rozgryzła zbyt wiele żółci

deszcz jaskrawych gwiazd
parzył i raził
ciało i umysł

życzliwy książę nocy
szepcząc lirycznie
zakołysał w pół drogi do pełni

rytm powolnego bujania
koił duszę
otarcia więzów lecząc

usnęła niczym kocię
marzyła sny cudowne
ból płynął w srebrną dal

nad ranem uśmiechy
zastępstwem słów
- do następnego




============================
ech, mówcie co kuleje, bo czuję, że niejedno

Opublikowano

Jeśli można moje skromne zdanie, Natalio... może by zmienić kilka metafor, np. "książe znocy" nieco wyeksploatowany, może coś innego zamiast "szarpana", trzecia zwrotka mi nie brzmi zupełnie.
Serdeczności
an.em

Opublikowano

Witaj RS :)

Widzę, że też odpoczywasz? I jakoś inaczej zapisujesz swoje cudowności, a raczej bez nich, bez odkryć słowno-metaforycznych. Dlaczego?

Dużo by gadać, spróbuję dopisać kilka uwag - może Ci coś dadzą?

szarpana myślami
wbiegła w grafitową noc
rozgryzła zbyt wiele żółci

deszcz jaskrawych gwiazd (deszcz gwiazd - przegadane, a "jaskrawych" oczywiste, jako obrazek i owszem, ale...)
parzył i raził współbrzmienia "ył" - "ił", ale "raził" raczej tonuje "parzył", a to miał być chyba kontrast?
ciało i umysł

życzliwy książę nocy książę nocy - już było
szepcząc lirycznie
zakołysał w pół drogi do pełni to mi się widzi ;)

rytm powolnego bujania
koił duszę no nie :) tylko nie tak
otarcia więzów lecząc inwersja chyba niepotrzebnie

usnęła niczym kocię "niczym kocię" - to cz-ci - brzmi skrzekliwie ;), może bardziej po kociemu?
marzyła sny cudowne
ból płynął w srebrną dal chyba trochę za patetycznie

nad ranem uśmiechy
zastępstwem słów
- do następnego


Początek i koniec ok. O czymś (wiem o czym :). Może coś uda się zrobić?
pzdr. b

Opublikowano

wbiegła w grafitową noc
parząc deszczem gwiazd
rozgoryczone usta

nocy bujaj
szepcząc cierpliwie
zakołysał w pół drogi do pełni

miękko usnęła

............

no narazie mam tyle,
dzięki Alu i Bogdanie za motywację :)

Opublikowano

wbiegła w grafitową noc
parząc deszczem gwiazd
rozgoryczone usta

nocy bujaj
jak szept za plecami
zakołysał się w pół drogi do pełni

otulina z maślanych snów
przetopiła problemy w motyle
ulecieli razem z nimi nad świat

.......
kolejna wersja....
uff każdej brak czegoś
jeszcze pomyślę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...