Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tę opowieść zapisały jaskółki, kreśląc czarnym
piórem po bezchmurnym niebie.

Calineczka, Calineczka, mała Calineczka złotowłosa -
skwirzyły

Pląsała wśród traw, biegając na skraj lasu, by tam
w wygrzebanych dołkach składać dziedzięce sekrety.
Skrzydełka martwych motyli, barwne
płatki kwiatów przykryte butelkowym szkłem.

Aż wzeszedł skrwawiony księżyc, kształtując
postać kobiety.
Może to gwiazdy przekonały ją, by pozostała małą dziewczynką.

Tommelise, Calineczka, głupia Calineczka -
wołano.

Od lata do lata latała wirowała pośród łąk, furkocąc
zadartą spódnicą, pokładała się z chłopakami.

Tommelise, latawica, latawica, głupia Calineczka -
krzyczano.

Pewnej wiosny w leśnym cieniu zagrzebała kolejny
dziecięcy sekret, kwiat lepkiej czerwieni.
A kiedy wstępowała w zachłanny gąszcz,
bór nie bez oporu przepuścił ją i powiódł w ostatnią baśń.

Calineczka, Calineczka, eczka - eczka - eczka.
Tańcz, tańcz Tommelise lise - lise
-
powtarza echo na skraju

[url=https://www.youtube.com/watch?v=E04q17EiBgI]tańcz, tańcz Tommelise w promieniach księżyca[/url]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w życiu  nie ma łatwym dróg  nawet ta do ciebie  niby ...   gdy kochasz    jesteś spełnionym snem  zdobywam Mount Everest   gdy jesteś kochana    potrafisz być  ulubionym deserem  nie tylko  lodami z bakaliami    a w codzienności    w codzienności  mimo że jesteś  to ciebie nie ma    zbyt często    4.2026 andrew   
    • @Somnia Kunsztowny język, klasyczna budowa wiersza i estetyka subtelnego mroku duszy poetyckiej. Jestem pod dużym wrażeniem. Leci też obserwacja bo coś czuję, że to nie jest jednorazowy wyskok w tym duchu a cała historia pisana w ciemnych barwach. A takie historie kocham czytać.
    • Kto tu wyszedł i się stworzył  Kto tu obronił się marzeniami  Za dwóch    Za dwóch zawsze jest życie  Tylko    Pałające ognie zeszytów  Stare spodnie pod konarem rymów  I to wielkie hasło "Odnajdź się!"   W końcu  Przybyli    Ale ja nie wiem czy to nie będzie się powtarzało  Pewnie będzie  Pętla    Jasne - poniewieraj się  Wiarą się wierzyć chce  Żartem żałować życia    Kaśka odnalazła swój sens i cel  A mówili że jest płytka  Zawitał do niej mocny ogień  Zdarzenia, przebycia    Niska fala    Mimochodem  To powszechna klinika   Czytała grozę    Wolniej stawaj się  Czytała  Przerwa na myślenie    Sobie przyjmij dar  Samotność    Zrzuć balast  Przybyło "Pochłonę Cię"
    • @lena2_   Bardzo dziękuję!    Dziękuję serdecznie - i cieszę się, że to widać, że ból w tym wierszu jest  bramą. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję! Jak najbardziej!  Serdecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, bo to również moja ulubiona fraza - ale "następnego" . :)  Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za te piękne słowa.To niezwykle miłe i ważne, że dostrzegasz obie strony tego doświadczenia - zarówno ten trud, jak i ogromną radość. Takie słowa wsparcia i szacunku mają wielką moc. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Migrena   Bardzo dziękuję!   Piękne i przejmujące ujęcie tematu. To prawda - bez tych pęknięć często pozostajemy szczelnie zamknięci w sobie. Dziękuję za to przypomnienie, że ból, choć brutalny, potrafi być rzeźbiarzem ducha. Dziękuję za te mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam. :)  @Rafael Marius @Stukacz   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @jan_komułzykant Na poziomie !!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...