Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żegnają swe życie
Ronią łzy czerwonego kryształu
Lecące na lustra losu odbicie
Już nie istnieją
Kontur dusz rozmytym obrazem
Życia złożonego na ołtarzu przeznaczenia
Czarnych plam świadomości
Władających losu szalą
Szaleństwo otchłani
Gasi resztki płomieni życia
Zdmuchując iskrę nadziei
Pustych dróg
Usianych pragnień zepsutych ideałów
Ogarniętych rządzą władania mieczem przeznaczenia
Ciał z nędznej gliny ulepionych
Rozmywanych w strugach deszczy łez
Płukając brudy życia
Rodząc istoty z perłowej poświaty
Już czyści idą do władzy

Opublikowano

Jeśli można, tu trzeba fachowej krytyki, natomiast ja, przede wszystkim zmieniła bym formę, na bardziej czytelną, trzeba by też okroić do tego co najistotniejsze, może coś z tego wyjdzie.
Serdecznie pozdrawiam
an.em

Opublikowano

Witam
Dlaczego
"(Jeśli można, tu trzeba fachowej krytyki)
, natomiast ja, przede wszystkim zmieniła bym formę, na bardziej czytelną, trzeba by też okroić do tego co najistotniejsze, może coś z tego wyjdzie.
Serdecznie pozdrawiam
an.emego "

Każda krytyka jest dobra ,kiedy wnośi coś nowego do utworu.Kiedy okroiłem to stało sie to mniej zrozumiałe (dla grona kolegów) mówili ze taka wesja jest bardziej zrozumiała i taka zamieściłem na forum .
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Posem @Simon Tracy @Lenore Grey @Wiechu J. K. @Ewelina @Rafael Marius @Andrzej P. Zajączkowski   @LessLove @Poezja to życie @Robert Witold Gorzkowski        Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Bez pożegnania wypadła z rąk - prosto w siano. A świat runął.   Miliony źdźbeł, każde podobne, każde szepcze: „to nie ja”.   Szukam.   Tłum szepcze: odpuść, można żyć bez igły. Więc niektórzy przestają, budują domy ze słomy, by zapomnieć, że czegoś brak.   Ale ja pamiętam.   Bo czasem, między jednym źdźbłem a drugim, coś błyska, światło czy nadzieja,   uparcie cicha pewność, że warto klęczeć w sianie jeszcze jeden dzień.
    • Zaplanowane   Dzień i noc Oddychanie i … A może   Zamknięte powieki szykują sen Za siedmioma chmurami Tańczą   Cisza poukładała klocki Wieżowce Szklane domy   Zapytam o księżyca drogę Pewnie pod łóżkiem najlepiej odpowie kurz i już
    • @Mitylene   Bardzo dziękuję!      Cieszę się, że wiersz dotknął czegoś głębszego. Świątecznie pozdrawiam. :) @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!     Inspiracją była Ewangelia św. Jana (20, 11-18) , spotkanie Marii Magdaleny ze zmartwychwstałym Jezusem.   Świątecznie  pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!     I chyba nigdy tej nauki nie skończymy - i dobrze! Dziękuję za tę piękną myśl.   Świątecznie pozdrawiam. :)  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  I wzajemnie.     Święta mijają, ale zostaje to, co najważniejsze - nadzieja, że miłość jest silniejsza niż wszystko, co nas dzieli. Że warto być blisko, słuchać i wybaczać. I że światło, które zapaliliśmy w tych dniach, może trwać w nas znacznie dłużej niż sama uroczystość.   Świątecznie pozdrawiam. 
    • @iwonaroma Ludzie boją się ujawnić swoje uczucia, bo wtedy będą wiedzieć na pewno, że to już koniec iluzji. A bycie zakochanym tak pięknie uskrzydla, dlatego lepiej, żeby nie wiedzieli za wcześnie i nam nie uciekli... Np. taka interpretacja też jest możliwa. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...