Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wolność ponad wszystko cenię
i dlatego wolne wenie
dałem dzisiaj niech bidula
też ma święto, niech pohula

sobie tak jak inne damy
ja tymczasem żeby plamy
nie dać, bowiem nie wypada
a na szczęście tak się składa

że potrafię piórem władać
już zaczynam słowa składać
w ciąg skojarzeń tematycznych
i zabarwień romantycznych

żeby wznieść na piedestały
uwypuklić ideały
mej Bogini w danej chwili
i dlatego moi mili

od poranku po noc ciemną
sprawuj władzę dziś nade mną
będę szeptać swej Bogini
licząc na to, że uczyni

choć ten jeden raz do roku
choćby nawet i z doskoku
coś, co trudne opisania
względem seksu i kochania.



Miłe Panie, Panny, Damy
dziś gorąco przepraszamy,
że do życzeń i prezentów
zbrakło złota i diamentów

i nie zwijcie też wariatem
tego, który nawet kwiatem
a niejeden i tak zrobi
swoich życzeń nie ozdobi

gdyż prezenty lub mamona
biżuteria przynoszona
kwiaty, cacka, czekoladki
to jest blichtr, to są dodatki

które tylko łechcą ego,
ale można żyć bez tego
a laurka w swej skromności
też zaświadcza o miłości

o szacunku o pamięci
i choć nie jesteśmy święci
dziś szarmancko, dzisiaj z gestem
obnosimy się, tu jestem

u stóp Twoich przy Twym boku
w najważniejszy dzień w tym roku
aby spełniać Twe życzenia,
Twe kaprysy, Twe marzenia.

  • Odpowiedzi 64
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Dziękujemy za życzenia
Właśnie przyszła moja wena,
Miało padać, słońce swieci
To prezencik z nieba leci
W dzień tak miły
W dzień tak skromny
Zyczeń naszych wręcz wybornych
Mnóstwo od samego rana

Do sniadania do kolacji...
Az miło być kobietą
W dzien tak piekny
Do wariacji mogę słuchać
Jak miło być kobietą

A w podzięce moje piórko
Muska wyobraźnie
Dziekujemy, dziękujemy
W imie wszystkich panien,kobiet.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




I już wiem, że warto było
choćby tylko i dla Ciebie
tworzyć wiersz na kształt laurki
abyś snuła się po niebie

marzeniami wraz z poetą
na pegazie, na dywanie
tam gdzie wolą wyobraźni
świat Ci daję we władanie

a Ty jak Księżniczka z bajki
pośród elfów oraz dwórek
żyj przygodą, bo w tym filmie
nie ma pauzy i powtórek.


Pozdrawiam serdecznie
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja zaś jak na samca modłę
leżę sobie na tapczanie
i leniwie zerkam w ekran
a tam nuda, na ekranie

jakiś film już po raz enty
telewizja refunduje
a więc leżę i oglądam
i się wyśmienicie czuję.


Pozdrawiam serdecznie
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec
Ja rzecz jasna,ta księżniczka
Wróżkom skrzydła podmieniłam
Siebie też ozdobiłam nimi
Teraz lecę w świat
Pofrunę z mym uśmiechem
Tak ,bo sen juz kawą obudziłam
Teraz tylko trampki wkładam
Bo, gdy wrozki wnet zabiorą to co swoje
Jak ja wyląduję?
Nie, no spadam
W sumie dobrze,
czasem po tym świecie trzeba pochodzic.

Zmykam szerzyć uśmiech
Pozdrawiam;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Ja spoglądam w górę smutnie
bo mi skrzydeł nawet trutnie
dziś użyczyć nie zechciały
bo jesienią wyzdychały

a zaś Pegaz z Amazonką
przemieszczają się nad łąką
w romantycznej komitywie
czemu wcale się nie dziwię

zaś skrzydełka od podpasek
zaśmiecają gaj i lasek
a że brudne i zużyte
odwołują mą wizytę

i ku niebu nie pofrunę
bo na twarz jak pijak runę
zamiast unieść się nad ziemie
więc w fotelu sobie drzemię.


Pozdrawiam serdecznie
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Ja Ci skrzydła dam
motyla
co do nieba wnet uniosą
dume schowaj proszę weź
podziękujesz z czasem
jak przyniosą wolność wiosny
radosny przyjmiesz trutnia też
proszę weź
wnet podpaski staną się
czyste jak powietrze
w Twoim lesie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Miliony motyli
użyczyć by miało
swoich zwiewnych skrzydeł
aby moje ciało

oderwać od ziemi
i unieść nad szosą
lecz spróbować można
a może uniosą

i z tym to zamiarem
i nadzieją w sercu
czekając na odlot
w domu na kobiercu,

siedzę sobie grzecznie
bo mam czasu wiele
więc poczekam jeszcze
ze cztery niedziele.

Pozdrawiam
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Dokładnie ze cztery!
Nie dosyć, że ją widzisz
To czujesz
Mą wiosne
Jak idzie z promieniem
Światła przyspieszeniem
Jak miło, tak miło
Skowronek śpiewa
A widzisz te drzewa?
One tancują w zielonej koronie
Ty czujesz?
Spójrz na podłogę
Jakoś tak trochę, jakby nie patrzeć
Motyle skrzydła...
Ich tysiące
Unoszą Cię trochę
Czujesz?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Kiedy dzień się końcem chyli
mija lekkość a motyli
skrzydła kurzem przyprószone
ociężałe i znużone

nawet barwa przybrudzona
mniej się mieni a ramiona
ciążą bardziej do podłogi
taki zastój, co w pół drogi

dech zapiera a do mety
kawał drogi, lecz niestety
brakło siły, brakło chęci
w głowie zamęt, świat się kręci

biegacz padł, lecz czy powstanie
chyba tak, bo przecież w planie
stało jasno, że do celu
musisz dążyć przyjacielu.

Pozdrawiam
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Więc tu teraz niech sie ziści
Sen co przyjdzie bez litości
Twoje kości wnet położy
Mości sny przyłoży do czoła
pocałunkiem czaru
Zawoła do snu pięknego
O miłości wiosny śnij
Kolego

Ja też swoje kości
Ze smakiem radości
W sny zatopię
włożę w pościel
Jak się zmieści
Wspomnienie o niedzieli
Która nawiązaniem do święta była
A mą duszę, a mą wene
Obudziła;)

Dziękuje, dobranoc;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Dobrej nocy i spokojnej
sennych marzeń i podróży
ja też złożę siwą głowę
na czerwonych płatkach róży

i odurzę się ich wonią
zamknę oczy i odpłynę
poszukiwać nowych doznań
a gdy spotkam tą dziewczynę,

która dziś mi umilała
przerwy między pracy znojem
to pozdrowię ją serdecznie
i z wrodzonym mi spokojem

będę sobie jak poeta
bujał po obłoków łące
potem siądę nad strumieniem
tam gdzie liście szeleszczące

prawie się nurzają w wodzie
zachęcane do kąpieli
po dniu pełnym miłych wrażeń
bo się skończył czas niedzieli.


Dobrej nocy życzę
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

I choć Twoje siwe włosy
Widzę
oczy Twoje ciepłe
Dziś mi pokazały
To życzenie tą laurke
Co pisana była sercem

Nie ma nic piekniejszego
Od słów wiatru kojącego
Moją wyobraźnie właśnie
Ukoiły
Do snu przybliżyły

Bo choć moich siwych włosów
Nie widać jeszcze
To mam piórko siwe
Którym tak napisze wierszem
Uczę się jeszcze

Siły nabieram
Ta siła teraz
Była w naszym wierszowaniu
Dla mnie to moc wielka
Choć kładzie mnie piosenka
I śpiewa zamknij oczka
śnij

Ja mówię do zobaczenia
Do czytania
wierszowania
Duszy wyśpiewania

Taka nasza to dziedzina
Tak niedawno ją odkryłam...
Ale skrzydłami rozjaśniła
moj dzień
Więc frunę w sen
Juz oddałam wróżkom skrzydła
Teraz pożyczam
Od motywacji tutaj je
Dobranoc;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Sen przeminął, prysła bajka
i realiom trzeba sprostać
chociaż chciałbym żeby dłużej
można było w nim pozostać

bo na jawie inny klimat
szkoła, praca, dom, rodzina
rozpisany harmonogram
zajęć już się rozpoczyna.


Każdy w swej przegródce czasu
spełnia swoje powinności
by u schyłku dnia uzyskać
azyl czasu dla miłości

jakąś małą wolną chwilę
na swe hobby przeznaczoną
lub dla innych z namaszczeniem
i oddaniem poświęconą.


Życie, bo to o nim piszę
jest gonitwą, ja dżokejem
a że dystans bardzo długi
robię popas, ale nie jem

tylko biorę parę w płuca
bo do mety bezkres drogi
i żałuję, że tak szybko
trwał i minął mój sen błogi.

Miłego dnia życzę
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Witam Pana!
Ja też wstałam
Kawy łykiem zapachniało
Dymem siwym takim pysznym
W płucach całych

To śniadanko
Spojrzeć w okno z papierosem
Z kawą na mym parapecie
W niebo
Sen przypomnieć sobie czas
Nim papieros nie zgasł

I wnet uśmiech włożyć
W uszy ludziom
Któży częściej bez uśmiechów
po tym świecie
Sobie chodzą


Piękna praca
siać tu uśmiech
Jak ten rolnik
na tych polach
Wody podam z mojej rzeki-
Lete
Napijcie się





Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Czemu niecne masz zamiary?
Woda z rzeki Zapomnienia?
To źle wpływa na psychikę
przywołując skojarzenia

i choć to jest mitologia
z naszą wiarą przemieszana
nie chcę pijać wody z Lete
dla mnie lepsza ta źródlana.

Kawy owszem nie odmówię
tą używkę także pijam
papierochy odrzuciłem
dzisiaj łukiem je omijam

o uśmiechu ciepłym, szczerym
warto pisać i należy
przypominać sfrustrowanym
ponurakom wśród młodzieży.


pozdrawiam
HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

Za sprawiedliwością tu przemawiam
Z "mojej "rzeki Lete wodą upijam
Na prawice swą zabieram
Dusze czyste niespokojne
U mnie pod prawicą
Spokojne będa teraz

Niech napiją się duszyczki
I zapomną choć na chwile
Jaki świat jest nie pojęty
Tutaj pola i motyle
Tutaj moje liry grają
Tutaj spokój dusz tańcuje

Ja przemawiam do rozsądku
Spokój czysty odnajdziecie
Kiedy po mej stronie
Z uśmechem
Wyzwolicie dusze ze strachu
W strone mojego raju...


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Nie nawrócisz dziś apelem
gdzie konsumpcja jest towarem,
który rodzi bunt i przemoc
chociaż wiem, że Twym zamiarem

jest nieść światło i rozjaśniać
twarze, co zasnute mrokiem
oczekują na drogowskaz
a Ty chcesz być ich prorokiem.

Nie przemawiaj, lecz z mównicy
zejdź i przemieść się do ludzi
wtedy lepiej zrozumieją
i ciekawość w nich się zbudzi

a gdy podasz im na dłoni
kromkę chleba, kubek wody
wnet okrzykną Cię przywódcą
i przedstawią do nagrody.


HJ
Opublikowano

@Henryk_Jakowiec

A czy dla mnie starczy wtedy
Chleba,wody?
Bo urodą mego charakteru
Dzielić się choć mam niewiele
Oddać lubię całą sobą
To co mam na dłoni
Czy nie umrę
Gdy nie starczy
Chleba, wody dla mnie?

Nie, nie umrę wtem narodzę
Siłe duszy, że na świecie
Głodni ludzie już nie chodzą

Woda moja z źródła czysta
Przeźroczysta będzie dusza
Moja, która zmienić w uśmiech
Smutki pragnie

Odbiję się gdy sięgnę dna
Jeszcze mocniej
A w czas najem się do syta
I napoje serca siłę
Kiedy w ręce mej w podzięce
Ktoś da z masłem kromke

Opublikowano

@monika_dudzik

W ręce trzymam koniczynę
Z łąk porwaną
Czterolistną
to nie szczawik popatrz

Mały listek w serca kształcie
Przypomina o miłości
Drugi, wolny w nadzieji
goni wietrzyk
I choć deszczyk leci
Trzeci wiary doskonałości
Doskonalenia przyszłości

Wręczyć temu kto na łace
Tylko po to bo nie wiedział
Że gdy z chęcią schyli głowę
Znajdzie czwarty listek
szczęścia

Mała piękna czterolistna
Choć nie wiele jej na łące
Tutaj jestem, by Ci pomóc
Byś nie zdepnął tej jedynej
Która gdzieś się chowa




Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
    • @hania kluseczka kto wg Ciebie Haniu?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...