Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mrówka za mrówką
mrówczą drogówką
pobierza do przodu
mrówczego korowodu

noga za nogą
przetartą drogą
nikt nie narzeka
bo droga czeka

wyjście mrowiska
światłość bliska
ślepe są mrówki
choć mają główki

to nic nie szkodzi
do przodu młodzi
Mrówka za mrówką
mrówczą wędrówką

a woda płynie
w mrówczej dolinie
jedna w nią wpada
mrówcza to zdrada
bo każda kolejna
tak samo chwiejna
wpada gdzie woda
stara i młoda

tysiące mrówek
nie wraca z wedrówek
wpadają do wody
mrówcze korowody...

Opublikowano

Do "Dusiołka" jeszcze daleko, ale przynajmniej droga we własciwym, moim zdaniem kierunku. Zbyt jeszcze prosty i oczywisty jest to symbolizm, zbyt to wszystko oklepane, poopisywane na wszystkie strony, powykorzystywane - ale jest jakaś baza.

Przede wszystkim wiersz, jak na rzecz w drugim dnie filozoficzną, jest za wesoły! Ja rozumiem, że lekko, ale mym zdaniem ideałem jest, gdy groza miesza się nie z żartem, ale z ironią. Taką ciepłą - ale ironią. I żeb ywięcej magii w tym było. Niekoniecznie elfów i wróżek, ale czegoś, co by sprawiało, że tekst jest niezwykły w jakimś choć wymiarze.

Jak na pierwszy wiersz na pewno nienajgorzej. Znam wielu, którzy mieli na dzień dobry niższy poziom. Ja na ten przykład.

Pozdrawiam, Antek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka, zawsze, gdy zobaczysz u mnie jakiś błąd, to pisz śmiało. Naprawdę bardzo to doceniam. Tak, jak kiedyś mapiasałem, czasami przeglądam swoje stare teksty, które czytałem dziesiątki razy i znajduję w nich oczywiste błędy, których wcześniej nie zauważyłem. Czasami takie, które zostały wyświetlone setki, a nawet tysiące razy na tym forum... i nikt, czy to z uprzejmości, czy też z pobieżności czytania, nie zwrócił mi na nie uwagi. A ja naprawdę takie spostrzeżenia szczerze doceniam. Dziękuję jeszcze raz. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...