Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przykro żyć pośród w wielkim mieście
odczuwać pustkę niewymowną
pociechy szukać w tanim geście
ceniąc postawę afektywną

Zgiełk zamęt przykry wywołuje
oddala zamiast miło zbliżać
wyobcowaniem wręcz dołuje
powierzchowności muszą zrażać

Nieufność oraz ksenofobia
ochrona ciasnej prywatności
niejeden przy tym narozrabia
z braku szlachetnej pobożności

Kręcą się w pracy jako trybik
stąd styczność z ludźmi mechaniczna
wyścig i presja - stres jej wynik
jeżeli bywa idiotyczna

Trapi zagrożeń wiele przy tym
izolujące tępo pracy
nierozumiany będzie skryty
nic to że wokół są rodacy

Bez telefonu nie potrafią
zwracać się prosto do bliźniego
jednak niewiele się namówią
spełnienia pragnąc tak błogiego

Zmiana mieszkania przeprowadzka
pozbawia wielu znajomości
nietrwała bywa międzyludzka
więź pryska skutkiem niedbałości

Jeżeli zaśnie ukochana
złożona w grobie już nie słyszy
czują samotność złą od rana
zaiste dosyć mają ciszy

Separowani rozwiedzeni
nieopisane czują smutki
cierpią zaiste porzuceni
niedopisania trapią skutki

Dzieci z rozbitych są samotne
nawet jeżeli już dorosną
wyrzuty dręczą je istotne
rodząc pytania co się cisną

Tkwią w wirtualnym całe doby
jest im cenniejszy od realu
wraz z monitorem rosną snoby
w nieutulonym serca żalu

Czują sędziwi ją w dwójnasób
nawet gdy z dziećmi zamieszkują
wspomnień doskwiera spory zasób
nimi relacje komplikują

Silnie doskwiera chłodny klimat
- oziębłość uczuć brak przyjaciół
jakaś bariera albo prymat
wątleją choć są jak zimoziół *

Odosobnienie temu sprzyja
choć być z bliskimi jest korzystnie
niema znaczenia zimna fuzja
traktuj samotność rezolutnie

Pomocna bywa gdy się modlisz
w szczerości serca strapionego
zaiste z Bogiem wtedy dzielisz
bezcenne chwile życia swego

* http://www.pnbt.com.pl/?lg=&a=31

Ew. wg Mateusza 14:13
Ew. wg Łukasza 4:42; 5:16; 6:12

W dniu 07.12.2014 r. o 14:50 po raz pierwszy zauważyłem, że administrator (lub jego moderatorzy) po raz kolejny bezpodstawnie ograniczyli moją wolność słowa, wyrażanego również w tym serwisie. Oto komunikat, który ukazuje się ilekroć usiłuję zamieścić w serwisie www.poezja.org mniej czxy bardziej artystyczną wypowiedź:

[color=red]Zostal nalozony ban na to konto.

Ban wygasa za 36693 sekund.

Wiadomosc od moderatora: to portal poetycki, a nie teologiczny



http://www.poezja.org/wiersz,79,150518.html

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...