Jacek_P. Opublikowano 6 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 Walec Drogowy Ciężki ogromnie, wielki, stalowy przejechał po mnie Walec Drogowy. Stanął, zawrócił na jednej nodze, potem się smętnie zadumał srodze i na dywanik u stóp usłany patrząc, wyszeptał: Wybacz, kochany!Walec Drogowy (2) Ciężki ogromnie, wielki, stalowy chciał mnie przelecieć Walec Drogowy. Rzekłam mu: Z tego nie będzie dzieci, niech pan Walcownię lepiej przeleci!
PiątaPoraRoku Opublikowano 6 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 a może Walcową:) chyba lepiej brzmi:) usmialam się... jak zwykle;)
Gość Opublikowano 6 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 I znów tryskasz humorem ;-))))) wiersz wywołuje śmiech ale i zastanowienie się nad znakami drogowymi ;-)) typu : UWAGA PIERWSZEŃSTWO PRZEJAZDU INNYCH POJAZDÓW. Pozdrawiam
Amras_Elensar Opublikowano 6 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 Sympatycznie:))) NIe ma to jak rozpedzić jesienną-zimową mgłe dwoma walcami drogowymi:)
Jacek_P. Opublikowano 6 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 Dziękuję wam kochane Dziewczyny, że zawsze na Was mogę liczyć. Opowiem Wam za to jak powstały te wierszyki: Pierwszy - po kłótni z drogą mi osobą, a druga wersja - kiedy ona przyszła zszokowana, bo ktoś ją zaczepiał: Tyyy, mała, fajna jezdeś, przeleciałbym cie! Piętaszko, Walcowa tu nie wchodzi w grę, jest zbyt zwyczajna, poza tym nie istnieje. Walce Drogowe tak naprawdę nie mają samic. Ale Walcownia, To jest dopiero coś! Nota bene, ten wierszyk z walcownią już parę razy był stosowany przez różne dziewczyny jako odpowiedź na propozycję "przelecenia". Podobno skutek piorunujący! :))) Pozdrawiam serdecznie! Ja!
Jacek_P. Opublikowano 6 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 Dzięki Amrasie! Prasowane uśmiechy najlepiej rozpędzają szarość jesienno-zimową. Pozdrawiam. Ja.
Weronika Szular Opublikowano 6 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2004 Panie Jacku,ale już się pan odprostował i nie jest kapą pod łóżkiem,prawda?;) A co do odpowiedzi na propozycję "przelecenia"-będę musiała kiedyś spróbować -może przestaną się mnie czepiać :P? Pozdrawiam z uśmiechem Kaśka:)
Jacek_P. Opublikowano 8 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2004 Kasiu-Weroniko, no więc odprostowałem się, choć pognieciony co nieco jestem. Na szczęście nie psychicznie, a o tym była mowa. Fajnie, że zastosujesz! Zawalcuj delikwentów na placek! Dzięki za uśmiech! Od-uśmiecham szeroko. :D Ja.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się