Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wypada porozmawiać z dziurami
w starym testamencie
zasypać je miodem i kwiatem lipowym
a choć to niemożliwe okrasić miętą
wyrwać głowy czosnku z jałowej gleby
i nasuszyć łusek cebul na nową wielkanoc
wypada rozwikłać talmudyczne węzły
wpisać ecce homo w wersety dawida
na zawsze zaszyć usta szydercom
i wtopić w całość wyizolowaną księgę
wypada także rozliczyć złe sprawy
krzyżom przewróconym przywrócić horyzont
zgliszcza czerwone przemienić w pomniki
armie tęczowe wyprzeć poza nawias
wypada oddzielić ziarna od plew
od podłości i hańby zniewolone dobro
broń wypada wziąć w ręce i iść
iść po nagrodę ostatnią jak po złote runo

Opublikowano

@Jan_Wodnik
Nie wiem, jak czytać ten tekst. To jakaś odezwa. Do kogo?

Jak transparent, na którym jest bezlik bezokoliczników - to nie jest wiersz. To nieczytelna zbitka haseł.

Jest mi smutno, że sieje pan wiatr. Niepokoju, walki, niezgody, nieporozumienia.
Chce pan burzy?

Odczytuję, że pan, jako katolik - apeluje o unicestiwnie bliźnich. Jacy by oni nie byli...

Gorzej, że:

"broń wypada wziąć w ręce i iść" - to podżeganie do agresji.

Opublikowano

słowo " wypada" dziwnie tu brzmi , jakby asekuracyjnie , bo to nie to samo co trzeba , muszę , wypada , ale nie do końca mi się chce? " armie tęczowe wyprzeć poza nawias" a gdzie on jest i jak go sobie wyobrazić może obozy koncentracyjne ? - zgroza
pozdrawiam kredens

Opublikowano

@teresa943
Tereso. To jest wiersz , który traktuje o czym innym niż byś pewnie chciała i zapewne ujmuje kwestię tego co wypada inaczej niż ty byś ją ujęła. Napisz po prostu swój wiersz. Dziękuję za wizytę i podzielenie się przemyśleniami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...