Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiosną:

Przemierzając miedzą na prawo i lewo
otulało mnie zboże zielone,
przede mną łąki naturalne,
Zżółciały mlecz pachniał przy mnie,
wonny byłem jakobym w nim urodzony.

W "okrągłym błocie" czajki podobnie,
jak jaskółki rysowały w powietrzu koła.
A kiedy dotarłem do mokradeł chodziłem po kępach
przestępując lub przeskakując z jednej na drugą,
szukając ptasich gniazd aż do tych miejsc
odkąd zacząłem się bać.

Latem:

Wśród dojrzałych zbóż rósł groch obfity w strączki,
tę roślinę lubiłem niczym słodycz rówieśnika z dobrego domu.
Gdy groch był własny, buszowałem w nim do woli
i bez lęku przed ucieczką w razie nadszedłby gospodarz.

Gdy podkradałem się w groch sąsiada,
to albo kładłem się w nim na czas pobytu
i zajadałem strączki do woli nawet z łupiną,
gdy była jeszcze nad zbyt zielona.
A gdy byłem na stojąco, spieszyłem się z niepokojem,
chaotycznie strączki zrywając i pakując do kieszeni
krótkich spodenek, przy tym rozglądając się,
czy w razie nie nadchodzi właściciel?!
Świadkiem był tego nad głową skowronek,
pierzaste anioły, cień i słońce.
Obok mnie zboża złote i wiatr,
który po moim niewinnym ciele powiewał.
Z Nieba patrzył na to Bóg,
który miał mnie w swojej opiece,
mimo buszowałem w cudzym grochu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...