majkaa_m... Opublikowano 28 Czerwca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2014 przygarnia nas sobota jak matka pulsem poranka, mglistego jak rozwodnione mleko szeptem autostrady, gładkiej płachty falujących na wietrze świateł przygarnia nas i lekko poszturchuje łaskocze kocim ogonem, mruczy i zabiera wszystko, co we śnie było tylko nasze budujemy się na nowo, kropla po kropli obrazy na pajęczej sieci, nieświadomie piękne
pijaczyna_ok Opublikowano 28 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2014 mogę powiedzieć, że kocham sobotę... swobodnie mogę się wtedy napić, wyjść ze swej skorupy, zostawić koty, i kropla po kropli oddalić się od wrednego świata normalnych dni :)
majkaa_m... Opublikowano 28 Czerwca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2014 a jak to sie ma do tegoż tworu? cholera
pijaczyna_ok Opublikowano 28 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2014 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ano tak, jak twór ma się do nas... albo sie odnajdujemy, albo nie cholera jasna
Kulok_the_Bo$$ Opublikowano 29 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2014 Człowiek potrzebuje soboty jak kwiat wody, ma czas na regenerację i odchamienie :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się