Poul_McTalley Opublikowano 13 Czerwca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2014 Zawsze pomiędzy, Wybory codzienności, A to praca, rodzina, marzenia, Dążenie ... Tylko do czego? Osobisty rachunek sumienia Tłumiony przez poranek dnia następnego Przetrwać... Do końca. By kochać By zakochać By nie zakochać By nie znienawidzić By być blisko... By być jak najdalej, Jak najszybciej. Miłość i Nienawiść bawią się Nami Jak właścicielki Naszych serc Rozrywają Nasze uczucia Skazują na tułaczkę wśród uśmiechu i łez Białe suknie i garnitury szyte na miarę Rozpacz dzieci widzących tatę i mamę I pustka po rodzinie, która wczoraj opowiadała o miłości. Dzisiaj tylko już kredyt którego nie ma komu spłacić.
makarios_ Opublikowano 14 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2014 @Poul_McTalley Dziękuję - http://www.poezja.org/wiersz,60,148602.html
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się