Iza Smolarek Opublikowano 3 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 zajść można dosłownie wszędzie. I z każdym. (już widzę te mysie miny spolegliwych żon i wykrochmalone ploty furkoczące na suszarkach. Nim wiatr w nie dmuchnie zdołają prześcignąć baby przydrożne uparcie człapiące każdego ranka po chleb wódę dla zięcia syna męża i oktawy nowin. Albo szybsze jednak będą dzieci sąsiada za złotówkę liżące cudze okna? Rude parszywe miny ich ojców jednoznacznie wykazują na nadużycia małżeńskiej przysięgi przynajmniej w czterech punktach. Ale nie. Oni przecież nie robią nic poza tym co moralność wyznacza artretycznie skręconym palcem. Zaszumią trawy zginą liście przyjdzie zima i odpłynie zima a ta tamta ta i ta rozdrobnią każdy cień pod miasteczkową latarnią każdy krok i bardziej zdyszany szept. Uderzą w dzwony i walić tak będą dopóki nie zagłuszą swojskich kompleksów rozlazłego ciała) w krytyce zaszłam. tu z wami i za daleko.
Wuren Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 Hmm hmm hmmm wykrochmalone płoty, wóda, okna, moralność, kroki coś jakby... natchnienie? inspiracja? Hmm - rzekłbym - kremowo :) Pozdrawiam Wuren
Anastazja.P Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 a mnie zapachnialo bigosem z luficika :)) ponadto jak sie "zachodzi" to często spotyka się z krytyką :) pozatym te lizace złotowki po oknach są feeee :)) bądź co bądź dobrze sie czytało. Pozdrawiam. Ana.
Messalin_Nagietka Opublikowano 4 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2004 Iza - myślę, że technika jaka przyświeca temu wierszu jest na samym końcu - poprzez labirynty w labirynty wkopane wprowadzasz nas za daleko - zbyt daleko by można było zrozumieć o co chodzi - może tylko o puentę? MN
Iza Smolarek Opublikowano 4 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2004 Wuren - inspiracja chyba jednak nie tak bardzo, ponieważ to mój "ulubiony" (jeśli tak można powiedzieć) krąg tematyczny; w wolnej chwilce sięgnij do innych "brudnych", bigosowych wierszy. Ana, ale feee - w sensie sugestywności, czy jednak braku dobrego smaku? MN - zajść można dosłownie i w przenośni, w te i w tamtą, wiersz jest wielowymiarowy;
Messalin_Nagietka Opublikowano 4 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. do wielowymiarowości Izo to ja jeszcze nie dorosłem - cóż - prawdopodobnie każdy z nas wyuczony jest, ze są 3 wymiary - tym czwartym czas - a wyobrażasz sobie wymiar 1 i trzy/czwarte? też istnieje - nasza matematyka skłonna jest do zatwierdzania liczb nierzeczywistych - ale tylko do zatwierdzania - a wiersz Twój - cóż - dwie pierwsze i dwie ostatnie bym zostawił - prosiłbym o wyptostowanie ścieżek wewnątrz MN
vice Opublikowano 4 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2004 bardzo mi sie podoba. końcówka i początek ale tytuł należy zmienić. pozdrawiam
madzik.g Opublikowano 8 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2004 Witam! Wiersz mi się podoba - ostry i konkretny, w zdecydowanych słowach doprowadza do sedna. Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się