adolf Opublikowano 20 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2014 (Pragnienie szczytów) Jakby ktoś ukradkiem wchodził - twoja stopa; skrzypią otwierane szlaki świeżym śniegiem. wkraczasz w ich samotność, W nawarstwienie obaw że ciało do komnat nigdy nie przybędzie Biało-czyste dziewictwo wody, którą ściska w lód jej pożądanie, aby objąć sobą kształty zza łupin Sacrum. W zielonych dotykach łodyg wznieść się z łoża: spontaniczną wiosną. Zagryzione turnie kilkusetmetrowej Frustracji, i warkocz, spuszczany w lawinach do stóp wieży. Na dół. Czeka biało-włosa Krzyk to tutaj tylko implozja, a ona Przekłada strony dni, jak do snu czytając Aż skończy na puencie: Tobie, gdy dotarłeś podsłuchać milczenie, poświadczyć wytrwałość, 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się