shy angel Opublikowano 2 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2004 Świat zalała krew nocy - czy to nie wiatr się powiesił na wczorajszej gałęzi? pokropiony dziś dzień został nadzieją przegryzającą pozostały ból lecz choć wiemy tak wiele choć rozchylamy oczy gwiazd brudne życie się snuje pomiędzy ulicami - ogryzki naszych dni niedopałki nocy.
Dusza Pegaza Opublikowano 2 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2004 No niewątpliwie coś w sobie ma. Tylko co... wciąż się zastanawiam i analizuję. Ale uważam, że jeszcze do niego wrócę. Pozdrawiam i zapraszam do mojego wierszyka:)
Gość Opublikowano 2 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2004 A ja wolałbym piękne, soczyste jabłka...:-)))
PiątaPoraRoku Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 zgadzam się z Pegazem... coś w sobie ma.
Jacek_P. Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 Oj podoba mi się! Ale dopiero przy którymś czytaniu. Wieloznaczności, gra słów. Wiatr się powiesił, wczorajsza gałąź, całe zdanie: pokropiony dziś dzień został nadzieją fajnie rozczochrane znaczeniowo. Plusisko. Ja.
marzenka Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 Ładnie, tylko nie rozumiem, czemu oczy gwiazd trzeba rozchylać, czemu oczy nie otwierają się same...? Bardzo podoba mi się tytuł :))
Jacek_P. Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja to rozumiem, że coraz więcej gwiazd widzimy i coraz dokładniej - nawiązanie do techniki (dość oklepane sięganie do gwiazd, tu dużo ładniej powiedziane), a na dole... :) Ja.
shy angel Opublikowano 4 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2004 Panie Jacku P., chyba jest Pan pierwszą osobą, która widzi sens w moim wierszu :D. Bardzo się cieszę! Po usłyszeniu opinii mojego taty ("yyy... a właściwie co to znaczy?") miałam wątpliwości czy ktokolwiek zrozumie ten wiersz. A Pan zrozumiał, że chodzi o to, że wszystko, cała technika idzie do przodu. I, choć wiemy już tak wiele, nie potrafimy znaleźć recepty na szczęście. Dlatego brudne życie wciąż się snuje pomiędzy ulicami, dlatego wiatr się powiesił na wczorajszej gałęzi. Dziękuję za komentarz! :) pozdrawiam
Jacek_P. Opublikowano 5 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2004 Martuniu, lub jeżeli wolisz, Nieśmiały Aniołku, Myślę, że wiele osób zrozumiało. Przesłanie jest moim zdaniem czytelne. Zauważyłem, że masz trochę prozaiczne, a raczej prozatorskie, skłonności do wersyfikacji. Spróbowałem pociąć trochę Twój wiersz. Nie wiem czy lepiej, ale tak czy inaczej podoba mi się. Pozdrawiam Cię serdecznie. Jacek (może nie "Pan", OK?) Świat zalała krew nocy czy to nie wiatr się powiesił na wczorajszej galęzi? pokropiony dziś dzień został nadzieją lecz choć rozchylamy oczy gwiazd brudne życie się snuje pomiędzy ulicami ogryzki dni naszych niedopałki nocy.
shy angel Opublikowano 5 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2004 (Panie) Jacku, czytałam kilka razy moją wersje tego wiersza i Twoją, poprawioną. Jeśli miałabym coś zmieniać to nie chciałabym dzielić całego wiersza bo jest on wtedy dla mnie nieczytelny i znaczy trochę co innego. A jeśli chodzi o: "pokropiony dziś dzień został nadzieją" to powinno być raczej: "pokropiony dziś dzień został nadzieją"
Jacek_P. Opublikowano 8 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2004 Wiesz, to wszystko zależy od tego czy chcesz pozostawić całkowitą jasność przekazu, czy też dopuścić to "co innego", o którym piszesz. To jak podzieliłem twój wiersz z pewnością nie jest doskonałe. Przecież ja jestem "rymarz". Teraz dlaczego zrobiłem właśnie tak: Pierwszy wers - żeby uwypuklić to, że świat zalała krew - zdanie potocznie wyrażające złość. A dopiero w drugim wersie - po krótkiej przerwie - nocy. Dalej - to samo "Wieje jakby ktoś się powiesił" - znów popularny zwrot tu ładnie przez Ciebie ożeniony z wiatrem. W rozdzieleniu nabiera trochę dwuznacznośći. Dalej - pokropiony dziś dzień został nadzieją - w ten sposób jest jednoznaczne, a jak rozdzieliłem, to nie jest pewne czy to dzień został pokropiony nadzieją (takie jest Twoje zamierzenie, prawda?) czy też dzień przez to, że pokropiony (czymś) został - czyli stał się nadzieją. Tak mi się wydaje, że w wolnym wierszu, jeżeli są wieloznaczności, to tym lepiej dla wiersza. Przy końcu mojego poprzedniego komentarza napisałem, że tak czy inaczej podoba mi się. Więc tę przewersyfikowaną wersję zrbiłem po to, żeby Ci pokazać możliwość innego ułożenia; nie traktuj tego jako poprawianie. A czy lepiej tak, czy tak, jak pierwotnie, czy może jeszcze inaczej...? Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Ja.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się