M_Patriota Opublikowano 3 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2014 Cisza, jak oddech własny, Przerażenie, jak sny z pół wieku. Wspomnienia w siwej głowie tkwią, Miejsca dzieciństwa chwastami zarosły. Matka z trudami życia na twarzy, Ojca kij posiwiał z bezczynności. Po gołębiach z dzieciństwa W szczycie stodoły tylko otwór pozostał. W domu trzask polana - ogniem pożarty, Któreś pokolenie kota na ciepłym piecu. Na ścianach gwoździe z patyną czasu, Tylko elektryczne rurki pachną niezmiennie. Po pokojach powietrzem przeszłości chodzi, Piec kaflowy nie grzeje żadnego zmarzniętego grzbietu. Tylko rodziców ślubny portret zatrzymał się w czasie, I kufer w którym lawendą pachną kilimki. Ulica zapomniała, jakie są dzieci, Czeremchy pnie z samotności mchem porosły. Wieś bez życia dogorywa I diabeł nie mówi już dobranoc.
gabrysia_cabaj Opublikowano 3 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2014 Widzę potencjał w tym wierszu, tylko jeszcze by go dopracować:Na ścianach gwoździe z patyną czasu elektrycznych rurek, które pachną niezmiennie, nie rozumiemdiabeł przestał mówić bez 'dobranoc', które jest już w tytule. pozdr. g.
M_Patriota Opublikowano 3 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2014 Masz rację, tak chyba będzie lepiej: "Na ścianach gwoździe z patyną czasu", I diabeł przestał mówić dobranoc, zmieniłem na: I diabeł nie mówi już dobranoc. "elektrycznych rurek, które pachną niezmiennie, nie rozumiem" - chodziło mi o to, że jak w pierwszej połowie lat 60-tych ub. stulecia po wsiach podlaskich zakładali elektryczność w domach - to kable, które elektrycy kładli na ścianach, były w takich rurkach, z pewnością dla bezpieczeństwa w razie uszkodzenia elektrycznego kabla. Chyba dlatego, że ściany są drewniane i kabli elektrycznych nie było można schować pod tynk. Kable w tych rurkach na ścianie są do dziś - i one niezmiennie tak samo pachną, coś w rodzaju jakby naftaliny. "Na ścianach gwoździe z patyną czasu" - pięknie. Ponieważ choć serce mam poety, a nie ukrywam, że intelekt prostego człowieka, co nie idzie w parze, zatem każde poprawki z miłą chęcią przyjmuję. Za co serdecznie dziękuję. Pozdrawiam. Mietko Podlasiak
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się