Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zadumał się poeta, lecz nie za długo, bowiem
jak grom z jasnego nieba od progu krzycząc powiem
wpadła do niego wena w negliżu, rozczochrana
i ze stanowczym głosem - laurka napisana?

Spojrzałem na kalendarz Bożeny i Krystyny,
dnia trzynastego marca obchodzą imieniny
szybciutko wobec tego utargowawszy cenę
zagnałem do warsztatu udobruchaną wenę.

Wiadomo, gdy dwie głowy myślami się wymienią
to wszystko wyjdzie super a inni to docenią,
dlatego też już dłużej nie piszę po próżnicy,
bo nie chcę by nade mną pastwili się krytycy.

Krystyno i Bożeno życzę Wam dużo zdrówka
a gdy ze stołu zniknie ostatnia półlitrówka
niech ono przy Was będzie przez długie, długie lata,
bo zdrowie jest cenniejsze niż wszystkie skarby świata.

Lecz zdrowie bez gotówki to jakoś tak zbyt mało
więc życzę by Wam forsy nie brakło a zbywało
i ciuszków fantazyjnych, klejnotów najcudniejszych
i ciepła rodzinnego i przygód najpiękniejszych.


Przemiłym i Sympatycznym Krysiom i Bożenkom
z Najserdeczniejszymi Życzeniami Imieninowymi
autor

13.03.2014 - Szczecin

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Też potwierdzam spostrzeżenie
bo widziałem wielokrotnie
jak Krystyny i Bożeny
z wielką gracją i zalotnie

choć to robią w formie ćwiczeń
dzierżąc w dłoniach stery walca
miną bokiem, nie rozpłaszczą
a owiną wokół palca

i podadzą po obiedzie
jako deser wśród śmietany
gościa, który nawet nie wie,
że już jest ugotowany

lecz by wyciąć taki numer
nie potrzeba być krawcową
lecz wystarczy Być Krystyną
dobrą, mądrą, pomysłową.

Pozdrawiam
HJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius     Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
    • @FaLcorN   Nikt nie wie. Ci, co twierdzą że wiedzą najbardziej się mylą. Właśnie dlatego warto płynąć.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym   "Ukraść złorzeczącemu światu piękne chwile" - cały wiersz w jednym wersie. Reszta to dowody rzeczowe szczęścia. Warszawa pod neonami, flamaster, może miłość, może coś mniej patetycznego. Podoba mi się ta obrona prawa do zwykłości. Lubię to pozorne zgorszenie, które w istocie jest manifestem wolności.
    • @KOBIETA   dziękuję Czarek za wszystkie serduszka:) nie chce mi się chodzić po wszystkich wierszykach niemądrych;) pozdrawiam Ciebie serdecznie:)  @andrew   zawsze :) a wczoraj…byłam zmęczona po 12 h pracy:( dziękuję!  @bazyl_prost   rozumiem Ciebie:) mi jest często niewygodnie ale rzadko się smucę:) raczej się złoszczę;) pozdrawiam:) 
    • @vioara stelelor Nie widzę tu metapoezji, ale wyznanie niewystarczalności wobec jednej konkretnej osoby. Podmiot - poeta - uznaje, że cokolwiek by nie napisał, nie zrobi na adresacie takiego wrażenia, jakie miał w zamierzeniu. W trzech ostatnich utworach Autora dostrzegam jedną oś (wciąż zbieram się do napisania paru słów do "Uwolnienia", ale to...  skomplikowane). Kojarzę bohatera Twoich wierszy w stanie permanentnej projekcji i idealizacji. Od "Uwolnienia", przez "exegi monumentum" do tutejszego "coś poszło nie tak" coś uległo zmianie. Peel dokonuje ekspozycji własnej niepewności, obaw, niemocy. Nareszcie.   Dla podmiotu mam pewną sugestię. Nie tylko twórca staje się pomnikiem w napisanym wierszu. Jego adresat, inspiracja... również. Paradoksalnie im piękniej poeta o kimś pisze, im wyżej go stawia, tym bardziej umieszcza go poza granice osiągalności.   "Pióro czy serce?" - absolutnie źle postawione pytanie. Jedno i drugie jest integralną częścią podmiotu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...