Gość Opublikowano 29 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2004 ptak strząsa z piór resztki nocy śpisz poważna pewnie martwiłaś się we śnie ze ściany Chrystus przygląda nam się w milczeniu patrzył całą noc będzie patrzył w dzień nigdy nie zamyka oczu
Gość Opublikowano 29 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2004 Witam:-). Debiut mam za sobą... Idę w takim razie trochę poczytać:-). Pozdrówko wszystkim!
Piotr Sanocki Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 Jak na debiut - to całkiem nieźle. Mam nadzieję, że rozwiniesz tutaj skrzydła ;) Wracając do wiersza:"ptak strząsa z piór resztki nocy" - mam dziwne wrażenie, że czytałem już podobny kawałek :/ - niemniej podoba mi się. Wprowadza klimat i pobudza wyobraźnię- dobrze!"śpisz poważna pewnie martwiłaś się we śnie" - tutaj już troszkę namieszałeś :) Najpierw piszesz: "śpisz poważna" - przenieśmy się w to miejsce. Ok widzisz śpiącą kobietę teraz, a potem pewnie martwiłaś się we śnie" - dlaczego w czasie przeszłym? Wiem, że to zależy od interpretacji czytelnika, ale jej sen jeszcze trwa. Więc dlaczego piszesz tak jakby już nie spała?"ze ściany Chrystus przygląda nam się" - tutaj jest źle. Niepotrzebnie rozciągasz drugi wers. "w milczeniu patrzył całą noc" - tutaj jest dobrze, Nic bym nie zmieniał."będzie patrzył w dzień - ten wers można dopracować. Łamie się płynność czytania i nigdy nie zamyka oczu" nie współgra z ostatnim wersem. Brakuje tutaj zakończenia. Chcesz pozostawić obraz bez finiszu - taki wyrwany z codzienności motyw trwający wieczność. Ale to jest tekst - kartka papieru, musisz to najpierw napisać :) Rytmika kuleje, płynność (czasami) też, klimat - całkiem niezły, ale mógłby być silniej odczuwany, forma - lepiej popracować nad podzieleniem go na zwrotki; nawet powtórzenie "nocy" może pozostać, ale popracuj nad płynnością i zakończeniem ;) Pozdrawiam serdecznie
Gość Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 Jeśli uwzględnimy spostrzeżenia Piotra i moje, może niepełne ich zrozumienie, to wychodzi jakoś tak: ptak strząsa z piór resztki nocy śpisz poważna pewnie martwisz się we śnie ze ściany Chrystus patrzy w milczeniu patrzy całą noc i w dzień nie zamyka oczu milcząc... Zakończenie... Hm... To wydaje mi się ciekawe, ale może trzeba nad nim jeszcze popracować?
Dusza Pegaza Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 jest coś w tym takiego mojego, rzekłabym, bo nawet mam w jednym utworku tez taki wątek z Chrystusem bardzo podobny pozdrawiam i zapraszam do mojej poezyjki:) życze dalszych twórczych utworków
Gość Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 Właśnie wracam od Twoich wierszy, Duszyczko, i wiesz co... Mam podobne odczucia:-))) Dzięki i pozdrawiam!
Jacek_P. Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 Według mnie jest lepiej. Ale dwa razy powtarza się patrzy i dwa razy jest milczenie. może jeszcze syntetyczniej?ptak strząsa z piór resztki nocy śpisz poważna pewnie martwisz się we śnie ze ściany Chrystus patrzy całą noc i dzień nie zamyka oczu milczy... Pozdrawiam. Ja.
Gość Opublikowano 30 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2004 Hm, też ciekawie:-). Jak się weźmiemy razem za syntezę, to tylko tytuł zostanie:-))). Dzięki i pozdrawiam!
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 1 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2004 Po poprawce wydaje się lepszy. Ogólnie jest nieźle, czekam na następne i życzę powodzenia... Tadeusz
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się