Los poskąpił cudów i mocy
Pod władzą Saturna namacalnie surowy
Białko oka nabrzmiałe żyłkami
Człowiek w końcu dotarł do swych granic
Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...
A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi
To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie
Aż do dobitnej depresji, inercji
Czasem jeszcze się zdarza...
Piękno
Zachwyt
Studium osobnych, rzadkich przypadków
Teraz interesuje mnie Dobro
Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi
Karma wyjaśnia te szarpiące się losy
Widma
Głosy
Mgła - piękna metafora iluzji
Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji
Taki był początek świata
Wymawiałem wtedy marzenia
Podczas gdy rozgrywał się dramat
Pauza
Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych
Dusz przypominających podziemnego człowieka
W których gra melodia straty
Wyruszyły we trzy:
Największa Marija
Najśmiglejsza Pinta
Najdzielniejsza Niña
Hej, hej, jak długi rejs
Zbiega i znów się wspina
Na stromej fali grzbiet
Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"
Zdobędą Nowy Świat
Rozbije się Maria
Gdzieś zaginie Pinta
Sławna będzie Niña
Rei Lavrador, twój las
Szkutnicy zaprzedali
"Dziewczyna" czesze lok
W lusterku morskiej fali
Karaka Marija
Karawela Pinta
Najszczęśliwsza Niña
Z piaszczystych wzgórz te trzy
Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których
drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć.
"Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się