Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


Kwiatku niewinny przedwcześnie zerwany
ręką Moskala na męki skazany
umarłaś niosąc palmę swego męstwa i chwały
tłumy manifestując o Twej świętości szeptały

Siedemdziesiąt trzy lata po śmierci Karoliny
Jan Pawel II-gi uznał życie i śmierć dziewczyny
za święty wzór dla młodych do naśladowania
w godności ciała ludzkiego nam obraz wyłania

Które w naszej zwykłej życia doczesności
zniszczalne lecz wiedzie do wieczności
zapis nieśmiertelności w nas to prawa droga
jaką ma osiągnąć człowiek w Bogu i dla Boga

"Cudowny kwiecie polskiej ziemi, prostego ludu,polskiej chaty
a cnót barwami przebogaty.
Błogosławiona Karolino, świeć nam przykładem swego męstwa
Bądź wzorem pracy modlitwy, czystości życia i męczeństwa".
Opublikowano

Halciu -

Jak najbardzej przyjeżdżaj do Polski na wiosnę w maju, jak wspomniałaś. Rodzinne Podlasie czeka na Ciebie... Nie wiem, kiedy ostatnio byłaś w starym kraju i na rodzinnym Podlasiu? Ale gdy przyjedziesz do Białegostoku miło Cię zaskoczy, iż drogi pobudowane, budują jak w Ameryce, do nie poznania miasto np. jak: ul. Andersa, Generała Maczka, Sienkiewicza, Ciołkowskiego, Miłosza, Piłsudskiego i wiele wiele innych ulic. Białystok był zasze piękny, a teraz jeszcze piękniejszy. Pozdrawia ziomek z Podlasia. Mietko
Halciu, zajrzyj na Twoją prywatną wiadomość - mam Tobie informację!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...