Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak za dotknięciem różdżki zieleń nam zabrano.
COŚ szeleszcząco idzie. Tak ,że prawie się słyszy,
gdy pod okna podchodzi i jak pragnie w ciszy
zabrać nam słońce. Jednak siłą niepowstrzymaną

pieśń ptaków jeszcze rozrzmiewa w zaroślach.
Jakby obudzić chciały wspomnienie niedzieli
gdy szczęśliwi nurzaliśmy się po uszy w wiośnie
słuchając tych radosnych szczebiotów i treli,

które chłód przepędzały swym donośnym śpiewem.
Wkrótce jednak umilkną...Prawidła i siły natury
los nadały im ptasi. Świergot na sile przybiera

koniec lata zwiastując. Nadchodzi czas ponury,
co jesieni mgliste ramiona siłą rozpościera;
zimnej, dżdżystej i szarej, witanej naszym gniewem.

Opublikowano

Pomijam oczywiście złe odstępy przed/po znakach interpunkcji :) No i coś "wielgimi bukwami".

Skoro szeleści to słychać.
Pieśń ptaków -> "jakby obudzić chciały"? kto? pieśń? (coś gramat.)
"Wkrótce jednak umilkną" - PszePani - odróżniasz wiosenne trele od późno-latowych? A tu następstwo nagłe, jakby to-to samo było :)
To były formalizmy.
Słownictwo (znaczy się obrazowanie) - początek jeszcze jako tako trawię, potem od "nurzania się" zaczyna mnie łaskotać (taki sposób na rozśmieszanie :).
"radosne szczebioty i trele" to by się nadawało do wyprawki zerówkowej - przepraszam za to określenie, bez urazy - chodzi mi o typ poetyki (oraz percepcji świata).
Końcówka zawiera chyba wszystkie stereotypowe określenia, jakich używano pisząc o jesieni? Przesadzam? Może :) Niektóre określenia wyraźnie dopasowane do rymów - z "naszym gniewem" na czele :)

Ale i tak dziś ma Pani w wierszykach wynik 2:1, więc to ja przegrywam :)))
pzdr. b

ps. zapomniałem wspomnieć o ilości sylab w wersach (zmiennej bardzo ;), ale to już najmniejszy ból.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove Najbardziej porusza mnie to, że uczucie nie zniknęło, tylko zmieniło formę - z marzenia w pamięć, z możliwości w cichą obecność. Ta „planeta”, której nie stworzyliście wcale nie przestała istnieć - ona po prostu krąży gdzieś w Was, niewidzialna, ale wciąż żywa. Piękna jest ta droga od słodkiej kawy do gorzkiej - jak od młodzieńczej lekkości do dojrzałej prawdy. I chyba najbardziej boli to, że wciąż rozpoznajecie ten sam świat w swoich oczach, tylko już nie ma odwagi by go wypowiedzieć. To nie jest wiersz o tym, co było. To jest wiersz o tym, co nigdy nie przestało być - tylko nie mogło się wydarzyć.
    • @wiedźma Piękny komentarz i interpretacja -dziękuję.
    • @JakubK Oryginalne metafory, których nie spotkałam nigdzie wcześniej. 
    • @tetu Z premedytacją ;)
    • @Berenika97 przeczytaj odpowiedź dla Jacka Suchowicza o  Bartoszycach. Wkleić? OK  Bartoszyce to Barcja, jak już wspomniałam plemiona Bartów. historyczna część centralnych Prus.  Już wspomniałam też o innych plemionach wywodzących z ludów bałtyckich. To jest dzisiejsza Warmia i Mazury. Bartoszyce leżą na Warmii- jedno z najstarszych miast w naszym regionie- północno wschodnim.   O historycznej Warmii podzieleniu odpisałam oddzielając wypowiedź- widziałaś? Jeśli nie- zobacz.   Smolajny- letnia prywatna rezydencja Ignacego Krasickiego- posiadłość prywatna. Oranżeria- pawilon ogrodowy położony w pobliżu Zamku Biskupów Warmińskich, letnia rezydencja biskupów- nie prywatna biskupa Krasickiego( nie był jedynym który rezydował na Zamku), Oranżeria była wybudowana dla biskupa Teodora Potockiego, rozbudowana później dla Biskupa Krasickiego. Nie była  tylko Oranżerią Krasickiego, choć dziś jest z nim kojarzona.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...