Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Po pierwszej strofie odechciewa się dalszej lektury.

dlaczego ? może to jakoś uzasadnisz....
Tak. Uzasadnię i to z miłą chęcią. Rym słów - w pół jak sam dobrze wiesz, jest tragiczny (jednosylabowce, co jest charakterystyczne dla dp i innych). Powtórzenie "złamany", co może sugerować, że wszystko się łamie, a to nieprawda. Nieczytelność słów? Gdzie? Chyba dla głuchego. Idźmy dalej: "gesty jak wysyłane sygnały" - a czym są gesty, jeżeli nie wysyłanymi sygnałami? "Gniew złamany w pół" - tutaj sobie wyobraziłem Pana Gniewa ze złamanym kręgosłupem. Zdaję sobie sprawę, że chodzi o dzielenie się opłatkiem, ale coś Autorowi nie wyszło. Z góry jest nastawiony na "nie" o czym świadczy kolejny wers. Może chciał uzmysłowić nam, że przeprosiny i przebaczenie często są fałszywe, ale o tym wszyscy piszą i w podobny sposób. Nie tędy droga. Złamany pocałunek skojarzyłem mimowolnie z pocałunkiem Jezusa złożonym na ustach Judasza podczas Ostatniej Wieczerzy, ale w końcu to jest szopka bożonarodzeniowa, więc pewnie Autor o tym nawet nie pomyślał, a szkoda. Odniesienie do "przyszłych" wydarzeń i ubranie tego w odpowiednie słowa mogłoby wiele uratować.
  • Odpowiedzi 184
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ja już Ci napisałem. Moim zdaniem wiele trzeba w nim wpierw "naprawić", a dział Z ma wyraźną zasadę - tylko wiersze ukończone.
Mirku, ja też miałem wątpliwości, bo z artystycznego punktu widzenia wiersz jest dobry, ale technicznie siada...

P.S.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jestem przeciweny jak jasna cholera. Nie możecie przenosić wierszy tylko dlatego, że nie lubicie takiej formy, bo wersyfikacja wam nie odpowiada. To jest pieprzenie kotka za pomocą młotka i robienie sobie z tego serwisu prywatnego folwarku z wierszami, które wam odpowiadają. Nie podoba mi się to.
Niektórych form też nie lubię, ale z tego powodu nie szukam dziury w całym i nie robię bezsensownych przenosin.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No właśnie :) Przyznam szczerze, że tak samo myślałem, gdy zaproponowałem do Z. Bez żadnych wielkich porównań, jednak wiersz jest nieco na wyższym poziomie - choćby biorąc pod uwagę wartości intelektualne. Fakt, że dopełnienia i prostota metafor - znacznie odstrasza tych "czujących poezję" - ale jakże wiele form można przyjąć. Trzeba myśleć także o innych gustach, a nie tylko wg kryterium własnych.

Pozdrawiam serdecznie

PS. Bardzo się cieszę Arku z Twojej decyzji.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Znowu jestem zbyt dosłowny w odczycie, prozaiczny (prawie prostacki?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ) z przyzwyczajenia. W takim razie nie zabieram Was, Słodziaki... zwłaszcza, ze ja również nie słodzę. Wino (czerwone) owszem, półwytrawne, a białe półsłodkie - jeśli z cytrusowymi nutami, bo to wzmacnia bukiet, naturalnie lżejszy w nich.  Pozdrawiam :-)
    • @Jacek_Suchowicz Małe dziecko nie wie co to kłamstwo, nie skłamie nikomu, zawsze szczerze mówi prawdę. Dorośli kalkują, że czasem się "opłaca" - czasem - nie. Wiersz z mottem życiowym.   
    • @Charismafilosbro, nowa robota. Nawet dwie ;/ Ehh. Maraton z przerwami. Dziękuję za troskę:) pzdr @LessLove heh, fajna gra słów; ukoić, ukłuć czyli UKUĆ to takie słowo pomiędzy ;) daje nam sumę z tych dwóch poprzednich i semantycznie " ukucie, przynoszące ulgę"  xD xD dziękuję za komentarz. pzdr
    • Cygarem zaciągnął się pewien gość na Kubie I rzekł do kompanów - ja Bardzo  to lubię  Dym wypełnia  me płuca  Pachnie jak stara onuca Bo jedno cygaro, i mam dobrze w czubie.  
    • Autorzy: Suno AI plus Michał Leszczyński   Prawdą czy kłamstwem?   Gdy przyjdzie nam naj prawdę wyznać i objąć zrozumieniem jej przepiękne oblicza jako poeta stanę przed i prze wielce dam radę od lat bowiem ćwiczę i ćwiczę w sprawny długopis   Prawda, fałsz, nieważne bo już już napisane gdybyś pragnęła bym cudownie ci skłamał za twe piękne oczy niechaj powiodą do piekła kłamstwo byłoby by cię na chwilkę wielce poderwać   Jeśli twe lustro mówi, że walczę o prawdę stanę w tej pieśni jak możny, jak szczerozłoty spokojnie i rzeczowo bywałem i tu i tam jest co opowiadać i jest przy czym się zgrabnie uśmiechnąć   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Prawda i fałsz nigdy nie są na sto procent ufaj że najciekawsze lokowało się tam pośrodku jeślim legendą może i zawrę tutaj przekaz może i nie mojego przekonania w suchych opisach nie znajdziesz   Byłbym tym dużym piewcą w nieoddaniach odnalazł tę prawdę na świecie wielkim, zakłamanym i nawet gdybym ochoczo ją podjął choć wzbraniam się nieżyczliwi i tak przezwą mnie dużym kłamcą (wszystkie me sprawy są przecież tęgą manipulacją)   O czym i czy prawda w oczy kole nie wiem oraz które kłamstwo zachęca jak najbardziej nie dowiesz się powyższego z niniejszej pieśni pieśń którą śpiewam powstała tylko dla tańca i po fun (muszę się trzymać własnych aksjomatów muszę muszę)   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Gdy widzę znaki tylko ślepo bajdurzę i blednę znak nie wiem czy woła na nie, czy mówi na tak przeróżne chwile zabierają mnie w moce zastanowień stanowiąc swe myśli w postument jestem tu zawsze sam   Uznasz za kłamstwo moje rozsądne nie wiem tymczasem i ono jest blisko tej rzeczywistości chcesz mojej gromkiej decyzji na całą ciebie a ja nie wiem już tego, bo jak ci jest na imię?   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   To chyba już widać i chyba wyraźnie i chyba dobrze że nawet zaradni władni staranni porządni artyści są skołowani słowem są zmąceni emocjami kręcą bezradnie mantrami dośpiewaj więc tutaj swoje niepokojące ojej ojej ojej        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...