Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 184
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



3 * nie
niech pan zacznie tworzyć pozytywne rzeczy a nie tylko przenoszenie w dół starych utworów (14912)
było pare zasad w ZW: nie wracamy do starych utworów jak również nie robimy czegoś na siłę. Pan koniecznie chce coś na siłę robić, jak nie ma co robić

Jakie to stare?


http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=15017
Dnia: Dzisiaj 10:11:16, napisał(a): guzik
Czytelnik

http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=15003
Dnia: Dzisiaj 00:24:10, napisał(a): oyey
oyey

http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=14912
Dnia: 2004-12-06 00:24:04, napisał(a): Tommy Jantarek
Tommy Jantarek - to zaledwie 2 dni temu. A ja dzisiaj go pierwszy raz przeczytałem. Ja wcale nie mam zamiaru przesuwać starych wierszy. Gdybym to chciał robić, to przeszedłbym na ostatnią (141) stronę i bym to robił.

Co? Ja nic na siłę nie robię. Gdybym tak chciał, to przenosiłbym bez pytania. A to są moje propozycje. Bo szanuję swoją rolę i Wasze zdanie. Jeśli się nie zgadzasz wystarczy 3x nie i po sprawie.
A tak a propos to ja mam co robić - właśnie idę obierać ziemniaki ;)

Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Angello, przenosiłam wiersz do kosza, ale nie odhaczyłam (bo ja ten haczyk mylę z tym od edycji! przepraszam...), jak mogę usunąć to "przeniesiony"? trafiając do kosza stał się dla mnie nieosiągalny moderatorsko http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=15075

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przenieść znowu do działu, z którego przenosiłaś, odznaczając tę opcję, następnie ponownie przenieść do warsztatu (odznaczając "przeniesiony")

a.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



czy to źle? on chyba taki powinien być

co do komentarzy, jak zamierzasz się za nie wziąć? uwagę będziesz ludziom zwracał żeby więcej pisali? wtedy nikt się nie będzie odzywał
Opublikowano

napisać dobry komentarz to też sztuka, nie każdy potrafi
a to, że jakiś utwór mu się spodoba wyrazi właśnie takimi a nie innymi słowy, nie zagłębiając się w szczegóły. autorowi z pewnością cokolwiek daje taka opinia.
zastanawiam się jak chcesz to zmienić? usuwając jednozdaniowe komentarze?

Opublikowano

hm, pod tymi skrajnymi w Zetce może faktycznie warto by coś takiego zacząć stosować, ale myślę, że na początku nie usuwać, tylko wpis robić pod takim komentarzem, żeby wszyscy mogli przeczytać, jako przykład, jak pisać nie należy




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Mistrzu, w rosyjskich książkach niewielu szczęśliwych. -Twórcy zapewne chcą, by obraz był prawdziwy.   Jeśli ktoś zetknął się z optymistycznym dziełem, gdzie choćby jeden z bohaterów jest szczęśliwy i mu się udało, byłbym wdzięczny za podanie. bo chętnie przeczytam.  Gogola znam, tam, jak mawiał mój rusycysta, to "śmiech przez łzy". Mistrz i Małgorzata też jest mi znany, a to dzieło samo w sobie jest unikalne. Dzięki. 
    • @Achilles_Rasti Pozorna prostota powyższego utworu podkreśla gęstość jego niejawnego przekazu, który ma charakter quasiterapeutyczny. Zastosowanie dialogowej formy wprowadza dynamikę i sprawia, że czytelnik/odbiorca odgrywa podwójną rolę. Może być obserwatorem zmagań podmiotu lirycznego ze swoją egzystencjalna inercją, a zarazem zostaje zaproszony do konfrontacji z własnym poczuciem marazmu, poddany bezpośrednio sile oddziaływania komunikatu.   Końcówka wskazuje, że zawsze istnieje wyjście z zaklętego kręgu bezsilności. Poranna kawa staje się symbolem materii, uruchamiającej poczucie kontroli nad czasem i przestrzenią. Prawdziwym zwycięstwem nad "nie chce mi się/ bo życie mnie przeczołgało" jest prosty, aktywny gest, stanowiący świadectwo odzyskania woli i sprawstwa.   AH
    • "Ludzki las chłódu w centrum"   Przez ten ruchomy las ludzki, w jednostajnym, tępym szumie, idziesz środkiem, cicho mkniesz, co tak trudno jest zrozumieć. Mijasz te martwe fasady – wzrok ślizga się po wystaw szkle, w rytmie świateł lekko zwalniasz, by w tym wszystkim nie zgubić się.   W pełnej pustce taki obcy – jakby za srogą pokutę – niesie przez białe cię pasy twoje życie już nadpsute. Są nikim zarazem wszystkim, w porannym, szarym pośpiechu, między dumą a swym wstydem, wciąż im brakuje oddechu.   To las bez drzew, w którym coś drży,  już tylko pogłosem echa, Gniew nie daje im oparcia, życie do nich się nie uśmiecha.  Chciałbym im/nam podarować choćby iskrę jasności lecz oni drwią z tych moich słów – że dobroć, to znak słabości.   Szczelnie domknięci w klatkach własnego, gęstego milczenia, dziwni przechodnie – każdy powoli w cień się zamienia. Własną miarą ich mierzysz, choć pod skórą się opierasz, aż wreszcie w tym ich natłoku sam po cichu się zmieniasz.   Płyniemy razem wzdłuż witryn, taflą szkła złączonych cięciw,  odbiciem warstw codzienności  od siebie całkiem odcięci. Zanim nas zmierzch dopadnie, nim noc nas w końcu pochłonie, szukamy schronienia, azylu w bezpiecznym, zimnym betonie.   Ulica głęboko odetchnie, gdy opadną ostatnie kurze, sprzątacze wymiotą z chodników wszystkie te leśne iluzje. Zostanie tylko chłód płyt, co w pamięć głęboko zapadnie, i ślad po kimś, kto zniknął – tak prosto, po ludzku bezradnie.    Leszek Piotr Laskowski.     
    • napisał do nieba  list który szybko wrócił na kopercie zostało napisane  takiego adresu nie ma   więc sobie pomyślał co tu jest grane przecież adres  podałem mało tego dopisałem że tuż za gwiazdami   przecież to niemożliwe  żeby  całe życie kościół mnie oszukiwał  tak mu ufałem a jednak mnie zawiódł   teraz siedzi zawiedziony nadzieje stracił że ci bliscy odpiszą  - na ciebie czekamy jest dla ciebie miejsce   wiem  ktoś mu zarzuci więcej bracie wiary ale on już więcej nie  pozwoli  by  inni robili  z niego durnia    najwyżej umrę i będę  tam gdzie pochowają nie będę kombinować że gdzieś tam  w niebie może jest lepiej
    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...