Darek_Otel Opublikowano 30 Września 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2013 Zamieć potworna zamieć Nie widzą jej przechodnie Zbyt zapatrzeni w siebie Niezauważalnie podają sobie grypsy zadowolenia Zamieć siąpi burym powiewem A oni niczym nie zmąceni podąrzają wytartą ścieżką przyzwoitości Nie chcę by patrzeli w tę stronę Zbyt wiele w niej zmiennych Cóż z nią poczną prawowierni Nie uniosą ciężaru zmiennej czasu A co mówić o przyzwoitości Wiatr siąpi siłą zniszczenia Tego co stare spruchniałe Czy wyrośnie nowe? Nikt nie wie Ryzyko zawodowe Zawodowcy od ryzyka Porozrzucane członki Siłą ciążenia losu Organizują nową jakość Komu potrzebną? Współtwórcy nowego Władcy samotności Siąpi dezorganizcja porządku Uf stało się jest nowe Niedostrzegalne istnienie Alfa
bazyl_prost Opublikowano 1 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2013 @Darek_Otel nadchodzą czasy elizjum, niebo na dosięgnięcie ręki , tylko się trzeba wyzwolić z własnych kajdanów
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się