Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Proszę,
aby procedury działały według zasad unii wyzwolenia z ciał.
Przewoźnik machał mi przed oczami
dyplomem, prywatnej uczelni, a nie potrafi wypłynąć z szuwarów.
Dziś sobota, na pomoc nie ma co liczyć.
Moja konsternacja sięga szczytu, nie wiem czy płynąć
Styksem wpław, czy poddać się martwej fali niemożności.

Dziękuję,
że mnie nie utopiłeś przy samym brzegu.
Choć może chciałeś się zabawić nowym stylem pływania.
Dziękuję
też za to, że jak Pan Bóg stworzył nie jest moim
okryciem do końca weekendu,
miałbym gwarantowane zapalenie płuc.

Przepraszam,
za tę wiadomość w skrzynce głosowej.
Będąc między, nie wiem czy pracujesz czy wypoczywasz.
Zgodnie ze swoimi wytycznymi.

Epilog.
Głośne oklaski dłonią w policzek.
Czy pan wie gdzie pan jest?
Jak się pan nazywa?
No, to mamy go z powrotem.

Opublikowano

Człowiek z zasady jest niepokorny i pewnie dlatego te oddechy wymagające "łapania".
Fajnie napisane.

Opublikowano

Proszę, Dziękuję, Przepraszam. Jak widać te trzy słowa, które wpajali nam od przedszkola zawsze mogą się przydać. Z drugiej strony czy nawet w chwili ostatecznej nie możemy się wyzbyć konwenansów. Ale jak widać: Co ma wisieć nie utonie. Mi się podoba. Pozdrawiam MM.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   ale te konwalie......   wiem są fajne ale cholernie niebezpieczne.   nie trzymaj ich w domu.   też wolę od technologii zapach siana i lasu.   dziękuję Alu:) @LessLove   mój Boże.   piękny Twój komentarz i ja za niego pięknie dziękuję:)   serdecznie pozdrawiam:)  
    • @Łukasz Jurczyk   Przejmujący obraz relacji międzyludzkiej - samotności we dwoje, napisane z perspektywy człowieka, który nie ma już nadziei na miłość, a jedynie na przetrwanie. Jest kimś z zewnątrz, "obcym psem" , kimś, kto nie pasuje do  emocjonalnego świata. To, co kobieta bierze za "troskę", dla narratora jest chłodnym "rachunkiem". Dla niego emocje mają cenę, której on nie jest w stanie lub nie chce zapłacić. Bezinteresowność nie istnieje. Relacja opiera się na wymianie korzyści a nie na uczuciu. Widoczny jest brak wspólnej przyszłości, jest tylko fizyczna bliskość. Potwierdza to wykrzykiwanie obcego imienia przez sen - kobieta myślami jest przy kimś innym. Nie są razem z miłości, pożądania czy wyboru. Są razem, bo nie mają dokąd pójść. Są na siebie skazani przez los, brak alternatyw, ekonomię lub strach przed całkowitą samotnością. Ta część jest mocno psychologiczna i egzystencjalna.    Ty śnisz o kimś innym, ja liczę dni, które nam zostały, złączeni brakiem wyboru.   Jesteśmy jak dwa statki, uwięzione na mieliźnie, bo zabrakło nam dróg do morza.  
    • @LessLove Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...