Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stał sobie piękny, prosty kwadracik,
lecz gdy go koło trąciło w bok
wygiął się biedak na jedną stronę
spojrzał do lustra i przeżył szok

i od tej pory nawet prostokąt
bezczelnie zwie go stukniętym głąbem
a to jedynie z tego powodu,
że kwadrat stał się zwyczajnym rombem.

Zauważ, że to zwykłe figury
a narobiły tyle rabanu,
że strach pomyśleć, co by to było
gdyby kuksańca mężowi stanu

ktoś tak dla żartu przywalił w czółko
a ten niechybnie zmienił pozycję
wnet by wezwano straż marszałkowską,
prokuratora oraz policję.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie wiem doprawdy, jaki ma wygląd
owa figura nijaka
ale widziałem już niejednego
powalonego chojraka

który chwil kilka temu do tyłu
toczył z ust pianę i ryczał
szczerząc pazury jak lew do skoku
a chwilę potem skowyczał

bo go zajączek pacnął w kinola
a ileż ten biedak ma siły
lecz wystarczyło żeby chojraka
te ciosy na glebę zwaliły.

Pozdrawiam
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Też znam kilka różnych figur
tych ze szkoły i tych z łóżka
a że ze mnie nie figura
temu winna chyba wróżka

lub cyganka, ale dzisiaj
nie pamiętam jak to było
bo mi jedna z nich wróżyła
kiedy z kolegami piło

się na skwerku albo w parku
bo to także zapomniane
lecz pamiętam przepowiednię
- chłopie będziesz miał przesrane

i trafiła baba w sedno
bo i w sejmie i w senacie
nie ma dla mnie dzisiaj miejsca
jak dla Ferdka, resztę znacie.

Pozdrawiam
HJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Razem nie jest źle, tylko niech pel tego nie spieprzy, ale to prawda zawsze może być lepiej.:)  Podoba mi się portret bohatera w wierszu. Pozdrawiam cieplutko.
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium psychologii wojny. Narrator, macedoński weteran, nie opisuje bitwy z perspektywy heroicznej chwały, lecz z perspektywy rzemieślnika, dla którego zabijanie stało się rutyną, a wojna stała się dla niego stanem naturalnym. Podczas gdy inni krzyczą „do broni”, on już ją trzyma. Narrator uderza też w pychę młodych, którzy często lekceważą starszych. Jednak w momencie prawdziwej próby to weterani stają się murem, za którym chowa się reszta. To oni niosą ciężar bitwy, bo wiedzą, jak przetrwać. Strach lub zmęczenie wyłączają racjonalne myślenie („głowa zapomina”). Umysł może być gdzie indziej, może być sparaliżowany, ale ciało - wytrenowane do zabijania i osłony - wykonuje swoją pracę autonomicznie. Na końcu weterani stoją i patrzą na miażdżonych w bramie Persów. Narrator jest zimny, zdystansowany, niemal znudzony rzezią. Porównanie ludzi do „much” odczłowiecza przeciwnika. „Brama gęstsza niż bagno” to sugestywny opis paniki i tłoku, gdzie uciekający sami stają się dla siebie śmiertelną pułapką. Jak zwykle - świetny tekst. Czy to może bitwa pod Issos?
    • przyszedłem dzisiaj do ciebie stary przewodniku   ile to już lat nic nie straciłeś  z uważności   wyczuwasz  brzmienie  milczenie   gesty  energię z ciała  i już wiesz   nie przyszedłem dużo mówić   chciałbym najpierw  dokładnie  wszystko poczuć   do ostatniej  komórki  szpiku    
    • coin to chyba dolar
    • @Tyrs   Wiersz jest diagnozą kryzysu duchowego - według mojego subiektywnego obioru. Sugeruje, że współczesny człowiek zastąpił Boga pieniądzem, a empatię - obojętnością („stała diabła w kosmosie”). Śmierć w tym świecie nie jest już tajemnicą, lecz statystyką („ilość cieni łamana na finansowy mianownik”). A na końcu - pytanie - „Dokąd?” zawieszone w próżni sugeruje, że mimo bogactwa i ignorowania egzystencjalizmu, wszyscy zmierzamy w tym samym, nieznanym kierunku, przed którym nie uchroni nas żaden „Coin”. Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...