Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

komisarzu - przy telefonie jack brentwood
to jakaś burleska, to się nie trzyma kupy
"skrawki materiału zwłok marilyn monroe
badane w tajnym laboratorium si aj ej
wykazały de en a płetwala błękitnego
co wskazuje na cichego sprawcę zgonu
- wielorybniczy statek z los angeles"

skończysz w betonowych trzewikach
ostatecznie na coś człowiek musi umrzeć

zabiorę cię w górę rzeki do źródła czyli
międzystanową sześć sześć do chicago
tam albo przejrzysz albo johny walker
wypali ci ślepia na zawsze. damn right

'pewnego ranka budzisz się w kostnicy
z niewielkim otworem w czaszce
przez który ulatnia się twoja filozofia'

tajemnice ameryki to sejf ala capone
niezwykła kolekcja pojazdów elvisa
pośmiertna maska zakłutego tarantino


Opublikowano

Podoba się :D
Napisane sprawnie, z pomysłem.

Rozumiem, że "materiału" genetycznego - zastanawia mnie czy słowo "materiału można zastąpić innym?
Także postrzegam tutaj możliwość zmiany
"skończysz w betonowych trzewikach

ostatecznie na coś człowiek musi umrzeć"
na
skończysz w betonowych trzewikach

ostatecznie człowiek musi umrzeć - na coś

I ostatnie marudzenie. W ostatnim wersie "i". Wers może mieć się dobrze bez niego.

To luźne sugestie odpowiadające moim gustom zapisu. Jeśli przydadzą się do czegoś - ok. Jeśli nie - well... so be it.

Pozdrawiam Alex.



Opublikowano

Dzięki Alex za podpowiedzi. Z tym "i" masz rację i poprawiam. Reszta już przemyślana na różne sposoby ;-) Doceniam takich czytelników.

Opublikowano

Świetne :) bez przekombinowania, ciekawa treść, czytelnik nie zmusza się, plynie sobie wierszem chłonąc kolejne obrazy, damn right :)
Tylko tytuł trochę zbyt nschalnym wyrzutem, jakby tak troch3 subtelniej ;) pozdr.

Opublikowano

Dzięki za tak pozytywny odbiór wiersza. Co do tytułu, to nawiązuje do losu sław typu MM czy AQUILERA, które źle kończą. The Billism to 'moje' odkrycie - 'głupota' i równocześnie związek z "Kill Billem" Tarantino jako klamra wiersza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   "do dupy to jest takie gadanie".   tak i nie.     bo nie chodzi o to że ja jestem do dupy. to tylko słowa które próbują ogarnąć to co ciężkie,  moment w języku,  próba uchwycenia siebie w ruchu co w środku się wije i pulsuje. Twoje "do dupy to jest gadanie” trafia w sedno ! prawda nie zamyka się w jednym zdaniu. ja nie jestem zdaniem. ja jestem tym co przechodzi przez słowa. tym co doświadcza przyczyn i skutków. tym co w relacji czuje własną wagę. ktoś zawsze bywa bardziej odpowiedzialny. nie ma tu wyroku wiecznego są tylko ruchy, błędy, niedopatrzenia. czasem ja w tym momencie jestem bardziej "do dupy” czasem ktos w innym i to nie czyni nas gorszymi ani nie definiuje nas na zawsze. heidegger mówi: słowa nie są bytem ale  są ruchem bycia próbą uchwycenia czegoś co ucieka . a wittgenstein dodaje :granice mojego języka są granicami mojego świata. każde zdanie o sobie to tylko rys tego świata. egzystencjalnie ( sartre ) -  człowiek jest projektem nie definicją nie wyrokiem. "jestem do dupy” to projekt chwilowy. nie esencja. nie kraniec. więc gadanie o sobie w bólu to próba uchwycenia siebie w czasie a  nie stygmatyzowania siebie na zawsze . to ciężar słów który mowi o dynamice rzeczy,  o tym kto, kiedy i jak wpływa na świat. i w końcu to co przechodzi przez nas i przez słowa jest większe niż każde zdanie. jest prawdziwsze niż każdy wyrok który moglibysmy wypowiedzieć o sobie.     wiem do kogo to piszę !   wiem, że to świetnie rozumiesz .   ale napisać musialem.     @huzarc   jak umiałem, tak napisałem !   dziękuję, ze jesteś.       @wiedźma   dziękuję za wspaniały i ciepły koment.   pozdrawiam :)       @Alicja_Wysocka   Alu.   niech Ci nie bedzie smutno :)   jeden smutas juz wystarczy.   muszę się jakoś pozbierać.   dziękuję za Twoje dobre słowa.   to dla mnie potężne wsparcie.   jeszcze nie tracę nadziei.   powodzenia Alu.          
    • Skurczony do onomatopei przylep tęsknoty przesuwa przez chromowany zgrzyt zapis czasu, nim, zwrócony w transie zwieszonego nawiasu, odsłoni nagie piersi lubieżnej cnoty.   Uczysz mnie, rozłożona na lazurowym runie, rozmycia, gdy - już rozprężona martwym dotykiem - mego potu malujesz miękko rumianym krzykiem swego ciała światłość śmierci na mrocznym biegunie.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję,  tego mi dziś było trzeba. Pozdrawiam. 
    • @Migrena Masz w tym wierszu ogrom obrazów i emocji - aż się przelewa jak rzeka po deszczu. Czyta się to jak głód, który naprawdę nie zna nasycenia. Ale w komentarzu zrobiło mi się smutno. Nie mów o sobie w ten sposób. Czasem ktoś odchodzi nie dlatego, że z nami coś nie tak, tylko dlatego, że nie umie unieść tego, co dostaje. A Twój wiersz pokazuje, że dajesz bardzo dużo. Serdeczności :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Bardzo podoba mi się forma.  Ulotne chwile . Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...