Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W truskawkowym raju motyle bronią swego
I cały ogród wącha wędrowców zagubionych,
I gdy go utraciłem - tęskno mi do niego,
Tak tęskno mi do fiołków, cynii rozpalonych
I do pawia tęczy, co chadzał po błękicie,
Smutno mi bez jego szurających piórek
I że każda wiśnia, szmaragdu ogórek
Szeptały do mnie słówka, które mam w zeszycie.
Nic nie ocalało z rozkwitu serca mego,
W którym istnieć miałaś, lecz strach omamił drzewa,
Może Cię ktoś zabrał do ruczaju opasłego,
Tam, gdzie słowik gwiazdki najpiękniejsze śpiewa...
Może wolisz krochmal księżycowej woni?
Może pragniesz czegoś, co nikt nie potrafi?
A może zwykły ogród dusznością Cię przysłonił,
Że tylko nań patrzyłaś na szarej fotografii...
Już zgrabiłem liście, które brzmiały rdzawo,
Pszczoły nakarmiłem kwiecistą rozterką,
Nie martw się dziś o mnie, o to, co się stało,
Motyle przegoniłem odrętwiałą ręką,
Która, tak naprawdę, miała być pogodna,
Trzymać kiść winogron, które stąd zabrałem,
I koić parne usta, miąższem słodkim do cna,
Które puchem swoich, tak bardzo poznać chciałem...

Opublikowano

Bardzo romantyczny wiersz. Przypomina mi twórczość polskich poetów romantycznych. Podoba mi się w nim jego słownictwo - piękne opisy przyrody a dodatkowo opatrzone rymem. Naprawdę świetne (choć to nie mój rodzaj poezji). Pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława   Dla mnie jest tu zderzenie sacrum i profanum. Turpistyczna scenografia staje się tłem dla bardzo pierwotnej, cielesnej bliskości. Świetnie budujesz napięcie między zakurzoną obojętnością "brodatych świętych" a żywym, tętniącym pożądaniem. Duże wrażenie na mnie zrobiła trzecia strofa, która niesie ze sobą ogromny ciężar gatunkowy - obraz tego, co "wsiąkło w gąbkę", nadaje całości niemal bolesnego, egzystencjalnego wymiaru. Zestawienie tego brudu i beznadziei z dojrzałym smakiem ust to niesamowity zabieg. Trudny, ale znakomity tekst.
    • @.KOBIETA. Nie odmawiaj sobie prawa do chronicznej adolescencji. Jętki przeżywają większość czasu w tej fazie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      a podziwiamy je oboje za rozsądek. Jedynie zakończ go w "pysznym" u kobiety wieku 30-33.   Masz rację, nie powinienem w ogóle sypiać, ale od lat wyłamuję się z reguł właściwych, a nawet tych lekko naciąganych dla homo sapiens. Vide: Syn pyta mnie: Ojciec, ty nie zamierzasz się w ogóle starzeć? Odp: a powinienem? Zostawiam to tobie, jeśli masz takie przekonanie. 5,5 h mi wystarcza, 6 to komfort... Ale, mógłbym czuwać nad snem KOBIETY i wypoczywać tym czuwaniem.
    • @piąteprzezdziesiąte   Bardzo mocny tekst. Peonia jako centrum emocjonalnego terroru to trafna metafora domu podporządkowanego czyjejś obsesji. Scena z piłką i wstrzymanym oddechem świetnie oddaje, jak ciało wciąż pamięta strach, nawet gdy zagrożenia już nie ma. Genialna końcówka - spalenie kwiatu to ulga, a "skradziony, dziecięcy śmiech" to jak odzyskanie wolności. Świetna, gęsta i poruszająca proza.
    • @Poet Ka   Bardzo fajnie poprowadziłaś przejście między światami - ta stopniowa zmiana kolorystyki to świetny zabieg budujący napięcie. Detale w stylu brosza-ważka, tiurniura czy perfumy Guerlaina naprawdę osadzają czytelnika w epoce. Ciekawe, czy Balbina poradzi sobie lepiej niż Anda. :) Czy będzie ciąg dalszy?
    • @Achilles_Rasti ona wydobywa smak... ale jak masz zakusy na danie główne, to rozumiem ;)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...