Krzysztof Kwiatkowski Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Dzisiaj rano Stworzyłem Mróz bez szalika i szklane oczy cudzych łez Upadek Ikara w błękit raz jeszcze Aby nie zapomnieć... Ból naderwanego ucha i ciszę gdzieś między wspomnieniami Ścieżkę do jej dotyku bezustną lecz dosłowną Kwadrans beznadziejności zrośniętej ze zgryzotą Aby zapomnieć... Jutro Nie będę już rano
Black Field Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 smutek...takie cos co uwiera w sercu i powoduje lzawienie oczu(uczulenie na uczucia:]).to jest piekne...to co stworzyles jest piekne...jestem pod bardzo duzym wrazeniem,ktorego slowami chyba nie potrafie opisac....pozdrawiam
tenere Opublikowano 25 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2004 dawno mnie tu nie bylo, Panie Krzysztofie, a Pan publikuje nizmordowanie. bardzo mnie ten wiersz boli, tak osobiscie. a takie slowa: "ci dotkliwie drudzy, niedotykalnie drodzy..." Pan zna? bo to jest ten sam bol we mnie , wiec musze stwierdzic, ze znakomicie Pan napisal, skoro tak mi teraz wlasnie. BlackField - sygnatura twoja... mmmm... piekna piekna piekna muzyka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się