Jarek Zawadzki Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Owszem, widziałem radość prostych ludzi, Poznałem nawet urok życia w ciszy, Ale mnie bardzo takie szczęście nudzi, Bo ja nie lubię, gdy mnie nikt nie słyszy. Nie jestem z tych, co chwalą los derwiszy I dobrze mają się w swej samotności Niczym figurka w kaplicowej niszy, Którą nie wielu już odwiedza gości. Ja wolę miasto i główne ulice, Gdyż przesiąknąwszy aż do szpiku kości Tym, czym dziadkowie żyli i rodzice, Coś we mnie dzieciom wielkich miast zazdrości. Jarek Zawadzki
Jacek_P. Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Wiersz ładnie rymowany, rytmiczny, Trochę razi potoczność mowy - "Ja": "Bo ja nie lubię", "Ja wolę miasto", "Ale mnie bardzo". Nisza - raczej kapliczna, no i końcówka z imiesłowem, który odnosi się do tego "coś". No i jeszcze Niewielu - razem. Zrobiłem mix i jeszcze rozbiłem na zwrotki dla większej przejrzystości. Mam nadzieję, że wybaczysz? Pozdrawiam. Ja. Owszem, widziałem radość prostych ludzi, Poznałem nawet urok życia w ciszy, Ale mnie takie senne szczęście nudzi, Nie lubię śpiewać, kiedy nikt nie słyszy. Nie jestem z tych, co chwalą los derwiszy I dobrze mają się w swej samotności, Niczym figurka gdzieś, w kaplicznej niszy, Którą niewielu już odwiedza gości. Stanowczo wolę miasto i ulice, Bo przesiąknąłem aż do szpiku kości Tym, czym dziadkowie żyli i rodzice. Coś we mnie dzieciom wielkich miast zazdrości. PS Umieszczaj wiersze raczej w forum dla początkujących poetów.
Michał_Zawadowski Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 z wierszu podoba mi się bardziej treść niż forma, więc nazwijmy to sukces jest połowiczny;) pozdrawiam MZ P.S. bardzo interesujący ten pomysł z chińską poezją. powodzenia
Antoni Leszczyc Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Mi się koniec końców podobało - jedno mnie, osobiście, razi szalenie. To jest ta powtarzalnośc rymów, znaczy, przeciąganie tych z -szy i -ści z jednej do nastepnych zwrotek. Mimo wszystko, jako że piszesz dosyć klasycznie (pierwszy wers mi się zwłaszcza ze Staffem skojarzył, ale to norma, mi się wszystko ze Staffem kojarzy ;), wartoby te rymy zróżnicować. Może mniejszy dasz wyraz umiejętnościom wartsztatowym - ale się będzie czytało łatwiej i przyjemniej. I pan Jan ma chyba rację - pół tonu wyżej, jeśli chodzi o język. Jak to pisał Miłosz: "...przystoi abyśmy prowadzili/ palcem wzdłuż liter twardszych niż kute w kamieniu,/ jak też abyśmy, z wolna wymawiając głoski,/ poznawali prawdziwe dostojeństwo mowy..." ;) Ale i tak mi się podobało, zwłaszcza, że ja po prostu wolę wiersze rymowane. Z chęcią przeczytam Twoje następne utwory. Pozdrawiam serdecznie, Antek
Jarek Zawadzki Opublikowano 24 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2004 kaplicowa pasuje mi bardziej niz kapliczna, kolokwializmy? a co w nich zlego? nie wiem, moze to dlatego ze wogole jakis taki potoczny jestem - doslownie i w prznosni :) Jarek
Emilia Zone Opublikowano 24 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2004 denerwujące jest "ciszy, słyszy, derwiszy, niszy" ogólnie wydaje mi się, że wiersz powinien się znaleźć w P a nie tutaj.. ostatni wers całkiem mi zgrzyta bardziej podoba mi się wersja z komentarza Jacka P. choć też ma niedociągnięć kilka ja jednak wolałabym tą ciszę niż miasto.. jakąś pustelnię i patelnię :)) pozdrawiam Emilka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się