Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
dobre małżeństwo

wieczór zakończony kłótnią
po dwudziestej drugiej
obowiązkowa cisza
chowasz tyłek pod kołdrę
i nic się już nie odwróci
z wyjątkiem twojego ciała
przodem do mnie


dla mnie bomba! :)
na potwierdzenie takie powiedzenie:

z prochu powstałeś i proch cię obróci

;poz.
Opublikowano

Abstrahując od wiersza i małżeństwa, cieszę się że jeszcze nie należy Pani, Pani Jolu, do poetów wybranych, a właściwie - wybrańców. Ale też nie będę się martwił, kiedy będzie Pani należeć do tych lepszych, akceptowanych (i zależnych) przez (od) najlepszych. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


WiJa, mówmy po staremu(znaczy jestem Jola, Jol.... jo...) darujmy sobie Pana i Panią :)
Nie należę do lepszych czy gorszych - ja po prostu jestem poetą.
Właściwie "malarką piszącą wiersze" tak o mnie mówią, a nawet piszą i to mi się podoba. Moje wiersze fajnie się czytają. Chcesz - na priv podaj adres. Wyślę tomik, chociaż mówią, że tom :) Zostałam wyróżniona w realu, zostałam laureatką i .... to w świecie, w którym ja żyję. ten portal jest fikcją, którą w każdej chwili można skasować jednym wciśnięciem klawisza. WiJa, głowa do góry... moimi ulubionymi poetami nie są nobliści, a wiersze są wybrane wedle mojego gustu i to jest świetne!
Szykuję kolejny tomik, dostałam stypendium na ten cel. Pan nasz i władca portalu prawdopodobnie został przekupiony, a może wpadł w złe towarzystwo i popełnił błąd. Nie rozumiem różnicy między wprawnym poetą, a początkującym... Wyobraź sobie wprawnego kierowcę i początkującego kierowcę - który z nich ma prawo jazdy?
Poetą się jest tak jak człowiekiem, jak kierowcą. Nie ma lepszych, czy gorszych.
Początkujący według admina to ten, który pisze od kilku lat i do tego ma swoje wiersze w wersji "papier"???Kobieta zawsze będzie kobietą, nie ma lepsza, czy gorsza, a poeta jest poetą. Nasz portal chodzi jakoś dziwnie. Czasem mam wrażenie, że schodzi coraz bardziej nie na psy, a na dno. Może kiedyś to wszystko ktoś logicznie poukłada i naprawi, a jeśli nie to wyląduje to w koszu. Serdecznie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   naprawdę nie rozumiem, o co Tobie chodzi Violetta…:) jesteś niemiła! To prawda! Tylko dlaczego? 
    • @Lenore Grey Aż się uśmiechnąłem pod nosem na widok ostatniej frazy. Genialne.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Violu, a skąd to wiesz. Masz boskie widzenie? Wytłumacz nam to, prosimy.
    • – Kłamstwo, jakieś ty śliczne! – Bom ja na miarę odbiorcy płodzone,    Prawdy zaś kształty przez fakty skrojone. –    Grono fanów nieliczne,    Krytyków zaś ma mnóstwo.    Ja nie, mą togą do gustu mimikra,    Póki mnie nie rozbierze „pani przykra”,    Obnażając żem głupstwo.    A ty, czyś gotów ściągnąć    Twych rozszalałych wymogów wściekły cwał?    Jeśli nie, to czyś godny, byś prawdę znał?    Więc, przede mną kark racz zgiąć!   Ilustrację: „Hołd Kłamstwu” sporządził „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.   PS. W tej poetycznej alternatywnej rzeczywistości kłamstwo zostało zantropomorfizowane do młodzieńca imieniem Kłamstwo, więc z dużej litery.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Poznałem sposób w fizyki wzorach, jak tworzyć wymiary jeszcze nieznane, i między znakami, w cichych pozorach, nasze istnienie mam zapisane.   Jest tam dom trwały i łódź, która znika pod turkusem fal i pod nieba blatem, a człowiek w ciszy w przestrzenie przenika, szukając miejsca pomiędzy światem.   Kwant i olbrzym — dwa rytmy istnienia, bliźniacze odbić ukryte w uczuciu, jakby dwa losy w chwili patrzenia zostały nagle splątane w przeczuciu.   Krzywizna przestrzeń łagodnie nagina, czas się odsuwa jak brzeg od przypływu, zieleń jak puch dzikich gęsi się wspina nad klif trzydziestu stóp nad odpływu.   Stoimy długo nad wodą w milczeniu, od grani chłody powoli spływają, a nasze dłonie w jednym drżeniu światy możliwe na chwilę stwarzają.   Bo w świecie kwantów wszystko się zdarza dopiero wtedy, gdy ktoś spojrzeć umie. Może więc miłość jest tylko pomiarem chwili, która istniała w rozumie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...