Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nagle wypchnięte z głębin oceanu na powierzchnię
w wyniku silnego trzęsienia Ziemi klejnoty Pacyfiku
w strefie Palau z tożsamością potwierdzoną klifami
odsłaniają dziewicze rafy obsypane koralowcami

Małże wymykają się mackom ukwiałów żeby naraz
wydalać z siebie chmurki tętniące życiem na wzór
reakcji łańcuchowej a budowniczymi lądu zostają
dopiero po samounicestwieniu się suto wyściełając
podłoże dla roślinności z czasem wabiąc zwierzęta

Nie umknie oku ludzkiemu lita baśniowa sceneria
wraz z wieloma malowniczymi wapiennymi jaskiniami
wyrzeźbionymi przez wieki tą kroplą drążącą skałę
ukryta w podwodnym świecie odległych zakątków


:)

 

Edytowane przez _Mari_anna_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ładnie napisany obrazek. Tam niżej jakiś typ instaluje zdjęcia wprost z broszurek bojowych świadków jehowy.
Naprawdę ładny obrazek raf koralowych tylko brakuje jakiejś głębszej myśli, przekazu o ich degradacji. Trzęsienia były i są nierozerwalnie związane z ziemską skorupą, gorzej gdy takie człowiek wywołuje, testując swoje bomby.

Opublikowano

Obrazek śliczny, wręcz bajeczny, cudo! Forma trochę mi zgrzyta, bajkowe kolory przeplatane słowami z informacji prasowych... chociaż... człowiek zawsze chce opisać świat po swojemu, żeby jemu pasowało, w drugą stronę się nie da...

Ostatnia strofka - wprawne, wymagające oko na pewno wychwyci wspaniałości i zaczerpnie z nich jakieś zawiązki ciekawych pomysłów...
No i wreszcie - ważna rzecz - jak piszesz, każdy cud potrzebuje czasu, by powstać. Jestem za, zdecydowanie.

Pozdrawiam ciepło, choć zimno dziś :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski  lubię Heine'go, i tą balladę tylko nie wiem czy tam on się żali, wiem że zrobiłeś to dla rymu- żali- kochali   Es klingt so süß, es klingt so trüb!- (brzmi tak słodko, brzmi tak słodko, brzmi tak smutno!)   to trochę zmienia sens-
    • Już zajęte łomotaniem I kołatka tu się kłania A naprawdę trochę lania Czyli manta jak kto woli Nie mów że cię głowa boli Nie chce więcej słyszeć tego Wciry to najlepszym jest dla niego Omotanie też ciekawe Jednak wolę "te" stukanie Łomotania bicie się dobija Słyszę tylko zostaw kija Nie zawracaj Wisły nim Bo zaburzysz mi w tym rym I nie będę mógł nic zrobić Gdy zostanie tylko jedna Jak ten kotlet w ramki obić        
    • „Błękitne ptaki czerwieni”   I znowuż frunę jak ten ptak, — błękitne ptaki czerwieni! Z mojego umysłu prawrak kolorem świateł się mieni.   Ptaki słońca, ptaki ziemi, z biało-zamglonych, wąskich przejść, wiodą nad drgami wszemi korytarzem bez żadnych wejść.   Czas przychodzi, czas przechodzi, dziś jest, a jutro go nie ma. Zawsze ten koniec nadchodzi, czy potrzeba, czy nie trzeba.   Opłakać i pożałować, westchnienia myśli wspomnieniem, w czoło można pocałować pożegnanie z ukojeniem.   Lot kończy się wraz z ptakami, lądujesz i ty tym razem, wyruszasz dalej szlakami, malowanym twym obrazem.   Obrazem, który gdzieś utknął, nie wiedzieć jak i dlaczego. Błękitno-czerwone płótno rozważań siebie samego.   Błękitne ptaki czerwieni zawrócą, zabiorą ciebie. Twój los ci się tak odmieni, gdy wezmą cię tam — do siebie.   Leszek Piotr Laskowski  
    • @obywatel dualizm ciała i duży możliwym jest. Bo można kochać miłością siostrzaną i można kochać miłością cielesną, my tak możemy- my ludzie.   Czy ty wiesz, co to jest przyjaźń? – zapytał. – Tak – odrzekała Cyganka. – To kiedy się jest siostrą i bratem, to dwie dusze, co się dotykają nie zlewając się, to dwa palce u jednej ręki. – A miłość? – zapytał. – A miłość?... – odpowiedziała Cyganka, a całe jej ciało zadrżało, a twarz jej rozbłysła dziwnym blaskiem. – To być dwojgiem, co się w jedno zlewają. To mężczyzna i kobieta stopieni w jednego anioła. To niebo!   (W. Hugo)
    • @Robert Witold Gorzkowski od tytułu ( nawiązujący do poematu J. Słowackiego- jako odpowiedź dla A. Mickiewicza na "Księgi narodu polskiego")   Pesymistyczna prognoza dla nas, zarówno u Słowackiego jak i u Ciebie.   sarkofag zamknięty rycerz w zbroi darzy ludzki świat zamykam kur zapiał trzy razy.   Nieuchronnie zbliżamy się do katastrofy- ta moralna(wartości) to już chyba jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...