Sebek..._ Opublikowano 9 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 nadmyte brzegi znaczeń brzemienne kotwice błękity powierzchni słówzbłądziłem czy zrobiłem tylko krok połacie lodowych lasów wierzchołki marzeń i smutne ciemne doliny nad głową ciężar chmurserce szepce miłość odroczy wyrok lecz patrzę gdzie nie mają nic sumienie jeśli jeszcze jest każe iść pożądanie chciwie wżera w mózg i tak złamie mnie nie jestem niczym więcej kolejną w więzieniu potrzeb duszą odpływ ciemnieją przybrzeżne głazy zrozumienia okulbaczę mrówkę a przyniesie mi największy z nichboję się co przyniesie wiatr i gdy czas przestanie znaczyć
aluna Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Sebku wzloty i upadki są naszą codziennością , a bez marzeń pustka ...! Podoba mi się przemyślenie ! Ale nie wiem co to okulbaczę? Punta świetna! Serdecznie! Hania
M._Krzywak Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 serce szepta miłość odroczy wyrok "szepta"? Bardziej "szepce"... Ale jest ok. Pozdrawiam.
Malarz_ Opublikowano 10 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Nadymte? Serce szepta? Pierwsze dwie strofy obiecujące( oprócz nadymte ), później od serce szepta jest nieco przegadane i tego patosu trochę się wkradło. Zakończenie jest dobre. Od tego szeptania trochę pozmieniać i będzie ciekawy tekst.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 10 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 W poszukiwaniu wiersza znalazłem więcej niż jego zaczyn. pozdr
Alicja_Wysocka Opublikowano 10 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 A czy serce szepcze, nie brzmiałoby lepiej?
Sebek..._ Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Haniu, za odwiedziny, za dobre słowo :) okulbaczyć to założyć koniowi uzde itd. w wolnym tłumaczeniu znaczy też ujarzmić (sam musiałem się upewnić co do doboru tego słowa i tak mi powiedziano :)
Sebek..._ Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie chciałem słuchać jak mi to mówili, ale jeżeli mówią to na forum, czuję się zmuszony, nie czuję się żadnym specjalistą od języka polskiego :)
Sebek..._ Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miało być ,,kotwice wniosków,, zrezygnowałem z tego zbyt oczywistego określenia, znajdując jakieś ciekawsze maleństwo ;) ale idąc tym torem wydaje mi się że metafora jest trafna
Sebek..._ Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jakie nadymte? przecież jest nadmyte, nie rozumiem czemu słownik tego nie wychwytuje.. nie sądzę abym potrafił w tej chwili wyciągnąć z tego tekstu więcej...może...może za tydzień! ;) dzięki Malarz, pozdr.
Sebek..._ Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. starałem się, siedmiodniowy okres przerwy dał mi czas by go dopracować, chwała niech będzie bogom poezji org ;)
Sebek..._ Opublikowano 10 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie byłem pewien.. ale juuż poprawione, pozdrawiam
Malarz_ Opublikowano 10 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Żem coś z tym nadmytym źle przeczytałem. Nawet Bóg czasem się myli a cóż dopiero ja.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 11 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2013 Sebku, Wiersz z dużym potencjałem. Jednak dla mnie niekonsekwencja są wersy pisane kursywą. Zmiana powinna zaznaczać, wyłaniać, podkreslać. A tutaj podkresla tylko w drugim wersie. To raz. Co oznacza metaforyczne....ciemnieją przybrzeżne głazy zrozumienia(zrozumienia czego? i dlaczego akurat głazy?) Zwrot okulbaczę mrówkę jest troszeczkę pretensjonalny moim zdaniem. Ogólnie wiersz podoba mi się, pomimo wymienionych uwag. Pozdrawiam Lilka
Sebek..._ Opublikowano 11 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Lilko, bez kursywy tworzyłem metaforyczne opisy, natomiast z kursywą myśli i interpretację samego peela oprócz jednej skromnej linijki zrobiłem to konsekwentnie ;) bałem się tylko czy nie przesadziłem z oczywistością dodając: ..znaczeń..słów..marzeń..zrozumienia ale wydawało mi się że bez tego przekaz nie będzie czytelny już w ogóle :( Głazy zrozumienia...cóż zrozumienie pewnych rzeczy lub poznanie prawdy czasem ciąży, nie zawsze jest radosną nowiną i odbija się feerią barw w umyśle, czasami niektóre głazy są zbyt ciężkie dla nas, prawdy przez duże P a być może stworzenia prostsze od nas potrafią je zrozumieć niekoniecznie umysłem, instynktownie by móc wpasować idealnie w powierzoną rolę czego my zagubieni ludzie nie potrafimy... stąd ujarzmić mrówkę by pomogła zrozumieć.. z tego powodu na pewno są słabsze miejsca w wierszu jednak mrówki twardo bronię jako mocnego punktu :) Pozdrawiam odpływ, bez wody, źródła nasz pogląd spraw z czasem wypacza się ciemnieje, oddalając coraz bardziej ganiając za własnym ogonem .....dobra nic już więcej nie powiem :p interpretacja autora to zła rzecz
Lilka_Laszczyk Opublikowano 11 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2013 Dzięki Sebku za wnikliwą i wyczerpującą podpowiedź z Twojego wiersza. Kursywa już uzasadniona. Przy mrówce się upierasz, bo ważna. Dla Ciebie. Ale może można by było ją przynajmniej odkulbaczyć i użyć jakiegoś prostszego słowa. OK ! Więcej już niczego nie sugeruję, ale pozdrawiam Lilka
Sylwester_Lasota Opublikowano 13 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2013 jest nieźle, a najlepsze ostatnie dwa wersy, ponieważ stawiają w nowym świetle je poprzedzające :). pozdrawiam i do poczytania :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się