Pan_Biały Opublikowano 3 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 znów pakujemy walizki (takie przecinanie rzeczywistości) na odjazdy przez spokój rozumiemy dobrą muzykę i świeżą gazetę dzieci uprasowane lub czysta pościel znowu rozpakowujemy walizki (takie łatanie tego co dobre) na przyjazd nigdy nie jest za wcześnie choć zbyt często za późno
Nata_Kruk Opublikowano 3 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 Rozbawił mnie tytuł, sorry, ale przez moment wyobraziłam sobie królika, bez uszu... Wyjazdy i przyjazdy, skojarzyłam z wyrywaniem się z nory/domu, ale są i powroty, a po powrotach zazwyczaj jest dobrze, "łata się dziury", na potem i tu puenta, wymowna. Treść klarowna, zaczęłam kombinować z drobiazgiem, ale zrezygnowałam... doszłam do wniosku, że niepotrzebnie. Jest ok. Pozdrawiam.
Pan_Biały Opublikowano 3 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz N., dla mnie królik równa się kapelusz = zagadka w tym tekście nie kombinowałem, tęskonota sprowadza się do wspólnego mianownika pozdrawiam i dzięki za komentarz
Gość Opublikowano 3 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 to już chyba kolejny z serii o wewnętrznych, być może dosłownych odautorsko lecz niejednoznacznych poetycko eskapadach pela, który podoba mi się z powodu lakoniczności całości, skonstruowanej na prostych środkach wyrazu (aż niewiarygodne że da się bez neologizmów!); w moim odbiorze zarówno treściowym jak i estetycznym swobodnie wiersz mógłby się zakończyć na trzeciej strofie, która zdaje się symetryczna z pierwszą, mając wewnętrzną oś pomiędzy; ja w każdym razie i tak czytam go w ten sposób, ponieważ ostatnia część, jako pointa, zalatuje patosem i tak jakoś zużytym wręcz popkulturowo przekazem; pozdrawiam
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 Forma dość surowa i przekaz jasny - radzimy sobie w kołowrotku codzienności, jak umiemy. Zastanawia mnie tylko alternatywa w piątym wersie - przecież jedno nie wyklucza drugiego, a raczej się dopełniają ("ą" w "czysta" chyba się zapodziało). I jeszcze słowo w związku z tytułem: królik, który wystawia się kawałkiem ponad norę, jest łatwiejszy do odstrzelenia ;) Pozdrawiam :)
Joanna_Janina Opublikowano 4 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2013 Całość wiersza grzecznie poukładana w pewną sekwencję. Najpierw konkret a potem wyjaśnienie ;) tak to widzę... uprasowane dzieci mnie rozbawiły :) Pozdrawiam :) Janina
Pan_Biały Opublikowano 5 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nooo, czyli jesteśmy na ostatniej prostej;) dzięki za komentarz
Pan_Biały Opublikowano 5 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z alternatyw to ja wybieram 4, tudzież czystą z ą naturalnie;) tak, z królikem się zgadza:) dzięki i pozdrawiam
Pan_Biały Opublikowano 5 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie też, ale po jakimś czasie (to do dzieci) ;) pozdrawiam
Dawid Rt Opublikowano 6 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2013 puetna mi nie leży, ale cała reszta jak najbardziej smaczna :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się