Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję, Jacku, że pochyliłeś się nad moim wierszykiem. Nad sugestiami zmian muszę się jeszcze zastanowić, ale brzmią ciekawie.
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Witaj słusznie nazwałeś swój utwór, odpowiadając Jackowi, wierszykiem. Próbowałem znaleźć w nim jakieś środki poetyckiego wyrazu, jakieś figury retoryczne i .... nic. Szukałem rytmu i jest... ale połamany. Szukałem ciekawych rymów i znalazłem... gramatyczne. O i znalazłem jeszcze słowa wypełniacze i zaimkologię. Jak na wiersz to chyba dużo tego. Pozdrawiam Leszek ;)

Opublikowano

Witaj Leszku, nowy czytelniku! Widzę, że utworek nie przypadł do gustu. Cóż, bywa i tak. "Herbatka" miała być czymś w rodzaju "obrazu z życia", jak zresztą wszystkie utwory z tej serii (na wejście czeka
"Znamy się"). Może całość pokaże trochę więcej, zdradzi ideę autora.

Być może ja mam jakoś lekko spaczone poczucie rytmu, ale wg mnie brzmi to dobrze. No tak, ale to ja...

A i nie będę na siłę bronił czegoś, co jak widać nie broni się samo. Nic na siłę.

Dziękuję za opinię, pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To miał być właśnie opis ulotnej chwili... Zupełnie błahy wierszyk, za to troska o drugą osobę, starania o nią są jak najbardziej poważną sprawą. W nich wychodzi nasza dojrzałość.

Nad zmianami się zastanowię, za uwagę dziękuję :)
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj. Przyznam, że wcześniej Ciebie nie czytałem, ale nie jestem nowym czytelnikiem na Orgu. Dawne to były moje początki. Cenię sobie to czego się nauczyłem tutaj ponad 8 lat temu. Tu kiedyś uzmysłowiono mi, że nie jest sonetem mój wiersz, napisany w układzie sonetu, z rymami abba abba cdc dcd. Tą i podobne merytoryczne lekcje pamiętam do dzisiaj.
Przyznam, że zajrzałem do Ciebie po tym, jak dość brutalnie potraktowałeś jeden z rymowanych wierszy. Niestety Twój wiersz nie był lepszy od skrytykowanego.
Aby zobrazować ułomności rytmiczne rozpisałem Ci Twój wiersz na akcenty. W zapisie jako "/" oznaczyłem sylabę akcentowaną, a jako "-" oznaczyłem sylabę nieakcentowaną:


/--/- -/--/- 11
-/--/- /--/- 11
/--/- -/--/- 11
-/--/- -/--/- 12

/--/- -/--/- 11
-/--/- -/--/- 12
/--/- /-/-/- 11
-/--/- -/--/- 12

/--/- /--/- 10
-/--/- -/--/- 12
-/-/- -/--/- 11
/-/-/- -/--/- 12

-/-/- -/--/- 11
/-/-/- /-/-/- 12
/-/-/- -/--/- 12
-/--/- /-/-/- 12

Jak widzisz mało tu uporządkowania, a to wpływa na rytm i gładkość czytania. Zauważ także jak zmienna jest ilość sylab w wersie i jak pływa średniówka, z uwagi na zmienną ilość sylab w warstwie przedśredniówkowej.

Jacek pomimo, że trochę to uładził, to jednak nadal i u niego panuje chaos rytmiczny:

/--/- -/--/- 11
/--/- /--/- 10
/--/- -/--/- 11
-/-/- /--/- 10

/--/- -/--/- 11
/--/- -/-/- 10
/--/- /-/-/- 11
-/-/- /--/- 10

/--/- -/--/- 11
/--/- /--/- 10
-/-/- -/--/- 11
-/-/- /--/- 10

-/-/- -/--/- 11
/--/- /--/- 10
/--/- -/--/- 11
-/-/- -/-/- 10

Zauważ, że u Jacka przynajmniej zgadza się ilość sylab w zapisie przeplatanym.

Na koniec taka moja na szybko sklecona wariacja na temat, z użyciem dużej ilości Twoich słów:


kiedy przychodzę zmarznięty bez życia
wkładam powoli wytarte buciki
pragnę jedynie aby nastrój przysiadł
pięknie się śmiejesz zachęcam nie milknij

pytasz o napój czy chciałbym herbatki
z dwustu torebek na każdą okazję
nęcisz zieloną by różą wypachnić
sycę się chwilą fantazji toastem

cztery jak zwykle łyżeczki czubate
cukru spodeczek i cytrynę weźmiesz
myśli odchodzą w strumieniu bezznaczeń
tańczą świetliki na ścianach i Ewie

z łykiem wracają w zmęczonym czerwienie
słodycz po drugim z następnym wojownik
rześki z wilgoci raczy się płomienniej
mimo upływu wciąż jesteśmy głodni

Sam rymuję asonansem, czyli mniej nachalnym rymem. Moim zdaniem, używane przez Ciebie rymy gramatyczne, są wyeksploatowane w poezji i powinniśmy ich unikać, chociażby dlatego, że nachalnymi współbrzmieniami prostych skojarzeń banalizują treść.
Pozdrawiam Leszek :)


Opublikowano

Przepraszam, za komentarz do komentarza.
Leszek wie co mówi, po stokroć wie. Wciąż podziwiam jego wiedzę i zazdroszczę (tak, tak) Bardzo wiele nauczyłam się od tego Nauczyciela i mam nadzieję na więcej Pozdrawiam Leszku, tak przy okazji :)

Roklinie, wiem że rymowanie to Twój żywioł, szkoda byłoby go nie ujarzmić, nie uszlachetnić. Tu przyciąć, tam wyprostować żeby Twój talent nie rósł na dziko.

Serdeczności :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mnie to jak najbardziej cieszy. Każdy konstruktywny komentarz przyjmuję z radością i pokorą, staram się wyciągnąć z niego to, co najlepsze.
A ten utworek rzeczywiście pod względem formy jest niezbyt udany.
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj. Przyznam, że wcześniej Ciebie nie czytałem, ale nie jestem nowym czytelnikiem na Orgu. Dawne to były moje początki. Cenię sobie to czego się nauczyłem tutaj ponad 8 lat temu. Tu kiedyś uzmysłowiono mi, że nie jest sonetem mój wiersz, napisany w układzie sonetu, z rymami abba abba cdc dcd. Tą i podobne merytoryczne lekcje pamiętam do dzisiaj.
Przyznam, że zajrzałem do Ciebie po tym, jak dość brutalnie potraktowałeś jeden z rymowanych wierszy. Niestety Twój wiersz nie był lepszy od skrytykowanego.
Aby zobrazować ułomności rytmiczne rozpisałem Ci Twój wiersz na akcenty. W zapisie jako "/" oznaczyłem sylabę akcentowaną, a jako "-" oznaczyłem sylabę nieakcentowaną:


/--/- -/--/- 11
-/--/- /--/- 11
/--/- -/--/- 11
-/--/- -/--/- 12

/--/- -/--/- 11
-/--/- -/--/- 12
/--/- /-/-/- 11
-/--/- -/--/- 12

/--/- /--/- 10
-/--/- -/--/- 12
-/-/- -/--/- 11
/-/-/- -/--/- 12

-/-/- -/--/- 11
/-/-/- /-/-/- 12
/-/-/- -/--/- 12
-/--/- /-/-/- 12

Jak widzisz mało tu uporządkowania, a to wpływa na rytm i gładkość czytania. Zauważ także jak zmienna jest ilość sylab w wersie i jak pływa średniówka, z uwagi na zmienną ilość sylab w warstwie przedśredniówkowej.

Jacek pomimo, że trochę to uładził, to jednak nadal i u niego panuje chaos rytmiczny:

/--/- -/--/- 11
/--/- /--/- 10
/--/- -/--/- 11
-/-/- /--/- 10

/--/- -/--/- 11
/--/- -/-/- 10
/--/- /-/-/- 11
-/-/- /--/- 10

/--/- -/--/- 11
/--/- /--/- 10
-/-/- -/--/- 11
-/-/- /--/- 10

-/-/- -/--/- 11
/--/- /--/- 10
/--/- -/--/- 11
-/-/- -/-/- 10

Zauważ, że u Jacka przynajmniej zgadza się ilość sylab w zapisie przeplatanym.

Na koniec taka moja na szybko sklecona wariacja na temat, z użyciem dużej ilości Twoich słów:


kiedy przychodzę zmarznięty bez życia
wkładam powoli wytarte buciki
pragnę jedynie aby nastrój przysiadł
pięknie się śmiejesz zachęcam nie milknij

pytasz o napój czy chciałbym herbatki
z dwustu torebek na każdą okazję
nęcisz zieloną by różą wypachnić
sycę się chwilą fantazji toastem

cztery jak zwykle łyżeczki czubate
cukru spodeczek i cytrynę weźmiesz
myśli odchodzą w strumieniu bezznaczeń
tańczą świetliki na ścianach i Ewie

z łykiem wracają w zmęczonym czerwienie
słodycz po drugim z następnym wojownik
rześki z wilgoci raczy się płomienniej
mimo upływu wciąż jesteśmy głodni

Sam rymuję asonansem, czyli mniej nachalnym rymem. Moim zdaniem, używane przez Ciebie rymy gramatyczne, są wyeksploatowane w poezji i powinniśmy ich unikać, chociażby dlatego, że nachalnymi współbrzmieniami prostych skojarzeń banalizują treść.
Pozdrawiam Leszek :)




Przyznaję, że z rzeczoną krytyką przesadziłem, za co przeprosiłem w stosownym miejscu. To nie był dobry komentarz.

Przyznaję również, że: to miał być utworek lekki, sympatyczny i budzący proste skojarzenia; sam pomysł na ten cykl wyklucza jakieś poważniejsze majstrowanie przy nich. Tym niemniej ładnie rozłożyłeś go na czynniki pierwsze, to jest coś, nad czym faktycznie warto się zastanowić...
Inna rzecz, że filologiem nie jestem, pisanie traktuję jako hobby, dziękuję za wzbogacenie wiedzy. Przyda się.

Szczerze mówiąc, jakoś nie przepadam za rymem niedokładnym. Po prostu nie odnajduję się w takim zapisie, takiej technice, jest mi to obce. Ale - myślę, że masz rację. Mimo moich zastrzeżeń duża liczba rymów gramatycznych rzeczywiście źle wpływa na odbiór.

Czasem trudno dostrzec niektóre minusy u siebie, cieszę się, że wyraziłeś krytyczną opinię (których ostatnio mi brakowało i, jak widać, poziom na tym ucierpiał), to bardzo ważne dla mnie.

Swoją drogą, jak widzisz ten utwór ("Pożar")? Dodam, że ma on - w pewnym sensie - formę piosenkową, stąd brzmi jak brzmi.

Pięknie dziękuję za poświęconą uwagę, pozdrawiam serdecznie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Widzisz, z mojego punktu widzenia rzecz wygląda dokładnie odwrotnie. ;)
Początkowo myślałam, że żartujesz.
Po prostu w ogóle nie ma zbyt wielu romantyków we współczesnym świecie, i tyle.
Przykro mi z tego powodu, że kobiety postrzegasz jako coś gorszego od mężczyzn. Jest to krzywdzące i niesprawiedliwe. Ale wielu facetów tak sobie myśli w swej naiwności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Widzisz, z mojego punktu widzenia rzecz wygląda dokładnie odwrotnie. ;)
Początkowo myślałam, że żartujesz.
Po prostu w ogóle nie ma zbyt wielu romantyków we współczesnym świecie, i tyle.
Przykro mi z tego powodu, że kobiety postrzegasz jako coś gorszego od mężczyzn. jest to krzywdzące i niesprawiedliwe. Ale wielu facetów tak sobie myśli w swej naiwności.

Przykro mi, że tak zrozumiałaś moją wypowiedź. W ogóle nie miałem na myśli porównań typu "gorszy-lepszy".Nie postrzegam kobiet jako gorszych od mężczyzn, zwykle raczej wprost przeciwnie. Po prostu doświadczyłem wielu niemiłych gestów, czynów, uwag ze strony kobiet, które są dla mnie dość bolesne. Trudno to wymazać z pamięci.

A co do przypadku opisanego w tym tekściku: to po prostu specyficzna osoba, bardzo uczuciowa, ale zdradzająca uczucia w sposób pośredni (ma tutaj cechy wspólne z mężczyznami). Człowiek dość twardo stąpający po ziemi, pozory mylą...

Nie uważam, żeby któraś z płci była lepsza czy gorsza, obie mają mocniejsze i słabsze strony, dobrze, jeśli się to rozumie i na co dzień "nie pamięta o płci rozmówcy", jeśli wiesz, o co mi chodzi. Mężczyźni i kobiety nie mogą żyć bez siebie, wspierają siebie nawzajem (albo się gryzą).

Zdecydowanie nie podoba mi się ani feminizm, ani mizoginia (zwłaszcza w formie prezentowanej przez media), bo to po prostu obraźliwe, prostackie i budzące awersję do wygłaszającego takie poglądy.

Naiwność? Myślę, że przedstawiciele obu płci siebie wzajemnie nie doceniają. To może być źródłem (czasem) bardzo przyjemnych niespodzianek, kiedy uświadamiam sobie swoją małość wobec wielkoduszności takich na przykład "Herbacianych Dam" (nie chodzi mi tu ściśle o herbatę, raczej o szerszy ogląd).
Mam nadzieję, że wyjaśniłem pewne kwestie?
Jeżeli tak, to cieszę się :)

Pozdrawiam z uśmiechem :)
Opublikowano

Roklinie, napisałeś, że kobiety postrzegasz dość negatywnie, że kobiety są bardzo praktyczne i nie zostawiają miejsca na miłosne uniesienia, że wprowadzają zasadę wzajemności: coś za coś, czyli mają materialistyczne podejście do życia i spraw damsko-męskich; zaś mężczyznom zależy na kobiecym sercu i umyśle.
Dobrze, że się z tego wycofujesz, bo nie chcesz nikogo obrazić, ale wiem już, co myślisz. :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie mam po prostu miłych doświadczeń, zawsze czułem się izolowany w relacjach z kobietami. Z tego wynika moja nieufność. Być może sam sobie narzucam wymagania (zaangażowanie, wzajemność, wdzięczność), tego nie można wykluczyć.

Jeszcze inna rzecz, że stosunek do życia, pracy, ludzi, uczucia, zależą w dużej mierze od środowiska, w jakim człowiek dorasta. W gruncie rzeczy nie dziwię się opisanej przez siebie - po części, bo to tylko wycinek - postawie...

W uczuciowość kobiet nie wątpię, większość z nich jest pod tym względem głębsza od mężczyzn (chyba, że ktoś ma taki bałagan w głowie jak ja :)). W końcu wyraźnie napisałem w tekście o wrażliwości, dobroduszności Damy. Chciałem pokazać (pisząc o tym nieszczęsnym słowniku), że ta herbatka to tylko miła odskocznia od świata trudu, cóż, chyba nie wyszło... Żeby witać człowieka [u]zawsze[/u] w ten przemiły sposób, trza mieć wielkie serce i być oddanym całym sercem. O tym też chciałem wspomnieć.

O tym, co ja myślę, często sam nie wiem, ale może kto inny to rozszyfruje? Byłbym zakłopotany, ale i mile zaskoczony.
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Zgadza się, mało jest [u]ludzi[/u] naprawdę i głęboko uczuciowych. Ale to dotyczy nie tyko kobiet. Wszyscy wrażliwcy mają złe doświadczenia w dziedzinie angażowania swoich uczuć. Taki ten świat.

Opublikowano

no i zrobił się na koniec erotyk
ale zawsze myślałem, że jak się przychodzi to zakłada się kapcie, a nie buciki
te ostatnie to się raczej zzuwa
fraza - pytasz łagodnie czy chciałbyś herbatki
tak dosłownie to rozumiejąc to pyta się siebie
ale ponieważ 90% związków w tym kraju jest hetero
więc, mimo, że bez interpunkcji widziałbym tam myślnik, albo "chciałbym"
ostatecznie wcześniej jest - przychodzę, wkładam, pragnę

Wiersz miły w dotyku oczami

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To zależy. Ja zakładam stare, zniszczone tenisówki (kapcie są równie zniszczone). Po prostu wygodniej...
Owa fraza z interpunkcją brzmi tak: pytasz łagodnie: "czy chciałbyś herbatki?" I chyba pasuje?

Dziękuję za pozytywną opinię, za określenie "erotyk" (nie zamierzałem).
Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Miotła”   Zamiatam i co? Zgarniam i co? Zbieram i co? Co cię to obchodzi? Mnie zwą panna Miotła.   Mieszkam w bloku A pod numerem siódemka. Dobrze mi tu. Nie chce zmian. Po co mi one? Jak mi dobrze, co?   Wybacz, ale idę sprzątać.   „Widelec”   Nabijam i wbijam. Lubię zaszaleć. Nie ważne czy łyżka czy widelec. Lubię bo ochotę mam.   Nic ci do tego, kochanie. Weź przestań o mnie gadać. Irytację wprowadza tylko. Zaburzenie powoduje.   Wybacz, ale mam randkę z panią Łyżką spód szóstki.   „Łyżka”   Spożywałam zupę, gdy oni znowu. Męczące dla mnie. Przynajmniej niedługo spotkam specjalnego. Zaprosił mnie na niezwykle ważną randkę.   Bo pierwsza. Jestem pewna, że czujesz ekscytację, co? Od dawna marzyłam o miłości. Wreszcie mi się to przydarzyło.   Wybacz, ale muszę wesprzeć moją przyjaciółkę Miotłę.   „Radio”   Ja podobno co? O co mnie oskarżasz? Ja niby zagłuszam spokój?! Dobre gadanie.   Ja z moją panną nic takiego nie robię. Zwykłe partnerskie przyjemności. To nie grzech przecież. Spójrz głębiej. Tu każdego sekretnie nienawidzi.   Wybacz, ale moja ukochana woła.   „Nóż”   Tak, jestem z Radiem. Wydaję mi się że od zeszłego roku. Oficjalnie. Jestem taka szczęśliwa.   Nie rozumiem jednego. Często się denerwuje. A potem sąsiadki mi mówią, że zazdroszczą. Nie rozumiem czego.   Wybacz, ale muszę zawołać męża na obiad.   „Talerz”   Toczę się cały czas. Nie wiem gdzie. Nie wiem po co. Nie interesuje mnie to zbytnio.   Ulegam chwili. To jasne. Lubię taki stan rzeczy. Toczę się cały czas.   Wybacz, ale mnie nie interesują sąsiedzkie sprawunki.   „Telefon”   Co ty ode mnie znów chcesz? Daj mi się wyspać? Gdzie ty chcesz dzwonisz? Na policję, powiadasz?   Na tego męża? A po jaką cholerę? To dobry pan. Zawsze mi się kłania.   Wybacz, ale nie będę donosił na przyjaciela.   „Książka”   Żyje tu od wielu lat. Lecz nigdy o czymś podobnym nie słyszałam. Boże, zmiłuj się nad nami. Boże, zmiłuj się nad nami.   A taki dobry pan z niego był. Żałuję, że umknęło mi to mojej uwadze. Boże, zmiłuj się nad nami. Boże, zmiłuj się nad nami.   Wybacz, ale wybierz się do telefonu. On będzie wiedział co robić.   „Powietrze w bloku”   Ja to wiem wszystko o wszystkich. Chcesz posłuchać? Nie? A szkoda, panie.   Mógłbym w nieskończoność. Młodość pani Miotełki. Jak Radio trafił do więzienia. No, dokładnie. Sam się dziwiłem. Bo taki dobry pan z niego jest.   Wybacz, ale wracam do obowiązków.   „Blok A”   Mówiłem. Ostrzegałem. A skończyło się jak zapowiadałem. Co się stało? Pozwól, że wyjaśnię.   Tragedia się stała. Mieszkanie Radia i Noża. Puste, lecz czerwone. Sama tragedia.   Wybacz, ale mnie zburzą. Nikt tu nie chce mieszkać.   „Stół”   Oglądałam z boku. Przykro mi było. Mieszkała tam moja siostra. Ale co poradzić? Idę dalej.   Moja codzienność. Oglądam telewizję. Robię dania. Witam męża.   Dziękuję, że jesteś.   „Krzesło”   Wróciłem się do domu po pracy. Całuje mnie czule żona. Kochamy się ponad życie. Nie opuszczę jej.   Siadam na kanapie. Biorę obiad ze sobą. Moja żona obok mnie. Zjadła już.   Dziękuję, że jesteś.   „Poduszka”   Pogodna. Radosna. Lekka. Na wietrze jestem.   Tęsknię za talerzem. Przez całą sytuację przestał się ze mną spotykać. Tęsknię za nim. Pogodziłam się.   Dziękuję, że byłeś ze mną przez ten cały czas.   „Blok B”   Brak najdroższego przyjaciela. Zburzyli go miesiąc temu. Był dla mnie jak brat. Przepraszam, że ci nic nie powiedziałem.   Stoję. Moi mieszkańcy są pogodzeni. Są szczęśliwi. Może ja też powinienem.   Dziękuję ci Bloku A.   „Blok D”   A czy ktoś pamięta Blok C? Widzę jak przez mgłę. Dobre rzeczy tam mieszkały. Szkoda, że nikt o nich nie pamięta.   Bieda panowała u nich. Ale i tak lepiej im się żyło. Byli po prostu szczęśliwi. Może to wynikało, że nie przejmowali się niczym niż tylko przetrwaniem.   Dziękuję, że ja miałem lepszy start. Żałuję, że nie miałem takich rzeczy.   Wybacz, ale muszę sobie to wszystko przemyśleć. Ty idź na grób Bloku A. Pozdrów go ode mnie.   „Stare mieszkanie i kotek”   Pozostawili. Czy czuję gorycz? Nie. Został ze mną ten biały kotek.   Dawał mi ciepło, dopóki nie zburzyli całego bloku. Udało mi się znaleźć inne. Ciepłe ognisko. Rodzinna miłość.   Dziękujemy za siebie.   „Kosz na śmieci”   Nóż do mnie chodziła. Miotła do mnie chodziła. Łyżka do mnie chod ziła. Karmili mnie ich zmartwieniami.   Ale czy ktoś mnie słuchał? Ze smutkiem przyznaje, że nie. Ale nie mam nic im za złe. Byli jedynymi, którzy do mnie przychodzili.   Dziękuję wam za to że sprawiliście że poczułem się czymś.                
    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...