Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano



ty jesteś jak cenna księga
którą się czule rozkłada
z rozkoszą kartę po karcie
uważnie pieścić przypada

czytam cię wiernie lat tyle
i ciągle znajduję treści
których nie spotkam gdzie indziej
choć półka ksiąg ogrom mieści

wciąż zachwycony całością
najskrytsze zgłębiam szczegóły
dotykiem chłodzę w żar lata
rozświetlam w czas dni ponurych

mimo że on swoje zrobił
pieczęć stawiając na druku
pozwól mi czytać się dalej
do białych zaliczyć kruków


Opublikowano

Uśmiechnąłem się. Ale naszła mnie myśl,że z książkami to jest tak,że po przeczyatniu jednej zaczynamy odczuwać tęsknotę za następną i z reguły temu pragnieniu ulegamy.
W miłości może lepiej tego obyczaju nie praktykować bo można sobie pogorszyć.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło, że zajrzałeś. Masz rację, ale takie zachowanie dotyczy w zasadzie każdej naszej działalności, uczucia czy pasji. Zawsze można gdzieś zboczyć. Dobry temat na wiersz.

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A zdarza się tak, zdarza. Kupujesz - oczarowany(a) kształtem, oprawą, ornamentem. Otwierasz, a w środku pustka. Odkładasz więc na górną półkę. To też ciekawy temat. Samo życie.

Dziękuję Nowa nie nowa i pozdrawiam.
Opublikowano

Jeśli chodzi o formę, wiersz wydaje mi się trochę nierytmiczny. Być może przez dość krótkie wersy.
Zaś jeśli chodzi o treść... ładny erotyk wiecznie zakochanego męża...
Takich ludzi się podziwia, szczególnie w czasach, w których związki są bardzo nietrwałe. Spodobał mi się, pozdrawiam ciepło :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...