Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

radość

w bijącym sercu
krew

nabiera ciepła

szukam jak modliszka
ofiary z uczucia
jak kloszard
żebrzę o dobre słowo

niczym mimoza potrzebuję
prozaicznej delikatności
której pełne są
twoje ręce

podróżuję

zimna noc

zmęczone oczy

spod powiek wypływają
utracone marzenia

tylko bagaż taki lekki
tak mało w nim doświadczeń

Opublikowano

Za dużo Cię tutaj :)
Za dużo czasowników - poświęć ciut więcej wersów epitetom... Klimat potrafisz stworzyć.
Pierwsza zwrotka do remontu. Ja bym proponował tak:

"radość

w bijącym sercu
krew

nabiera ciepła" - charakterystyczne pauzy nadają sens i są fundamentem klimatu...

W następnej zwrotce "wybieram" bym wyrzucił. Niepotrzebnie się dubluje, sam zobacz:
"nabiera ciepła

wybieram(...)" Widzisz?
Poza tym "obierzyświat" to zbyt długie słowo, "twarde", a tutaj trzeba delikatności. Poszukaj wśród owadów - może jakiś ptak? :)

W następnej zwrotce wyrzuciłbym dwa pierwsze wersy z papierosem. Psuje klimat - zaczynasz błądzić wśród rzeczywistości...
Z tą mimozą może zostać, Tylko radziłbym porzucić te porówanania :) Zaczynają drażnić...

W następnej zwrotce:
"podróżuję(...)" - Cała zwrotka do remontu. "Elizjum" - psuje rytmikę - do wyrzucenia. Lepiej zastąp czymś prostszym, acz równie subtelnym...
"zagubionego szczęścia" - to trochę zbyt banalne. Poszukaj czegoś oryginalniejszego :)

A następną zwrotkę zmieniłbym tak:

"tylko bagaż tak lekki
tak mało w nim doświadczeń"
- tak wydaje mi się o wiele lepiej :)

Pozdrawiam serdecznie

PS. To są tylko moje odczucia, mogę się mylić ;)

Opublikowano

Dziękuję za głos - zawsze uwazałem , że pierwsza myśl najlepsza. Poszedłem troszkę drogą wskazówek. Z pewnymi się zgodziłem zupełnie, z innymi troszkę się biłem.
Ciekawy jestem czy teraz uznasz go za troszke lepszy???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Bożena De-Tre Dzisiaj w nastroju na blusik, chociaż jazz też bardzo lubię. Chyba, że coś "zmierzłego" dla ucha sobie zapodam...Kurta Weilla może...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oglądaj, komentuj i krytykuj...zabronić Ci tego przywileju w stanie nie jestem (ale jak będziesz zbyt wredna to Cię odeślę wraz z dedykacją do jednego z moich, specjalnie stworzonych na taką właśnie okazje, dzieł absolutnych z serii "wiem lepiej" ....żebyś tylko mi się na poziom V nie załapała....straszna wulgara...uffff...) Doszedłem do wniosku, że do pracy nad dalszymi rozdziałami muszę się bardziej gruntownie przygotować. Tak więc zacznę od lektury Twoich książek...którą na początek? (tak, żeby się zachęcić, albo nie zniechęcić ) "Ludzie w biegu" czy "Na krańcach klawiatury"? Szczerze mówiąc tytuł pierwszej już mnie drażni...nie lubię pośpiechu, to raz... a dwa, do gatunku ludzkiego nabawiłem się swojego rodzaju alergii ...ale nie oceniamy książki po tytule...czy jakoś tak Zakładam, że jakieś "wystąpienia publiczne", związane chociażby z promowaniem wydanych przez Ciebie książek, już zaliczyłaś...o co Cię głównie ludzie/fani pytają? (muszę się zapytać, żeby nie dublować tematów w mojej biografii ... w sensie Twojej ) Tak to bywa, że na dnie doliny jest znacznie lepiej na samej górze...człowiek nie rzuca się w oczy,co pozwala na zachowanie własnego ja (w miarę możliwości rzecz jasna, trzeba jeszcze brać pod uwagę presje środowiska pozostałych "doliniarzy" ),  doskonale widać co się dzieje na szczycie , a i upadek mniej boli (przewalając się z doliny w dolinę jeszcze nikt chyba krzywdy sobie nie zrobił ). Dobrej nocy P.S. Bodetré i futbol.....???? ...armagedon się iści....
    • Nieruchomieją w apatycznej formie lirycznej i zastygają w obłokach niedomówień tracą powoli barwy tuląc szarość minionych snów na koniec milkną w dokolnej ciszy prosząc zegary o jeszcze jedną chwilę nasączoną szeptem niewypowiedzianych słów.   Autor fotografii: Mirela Lewandowska  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Gosława piękna, zmysłowa liryka o charakterze intymnym, traktująca o głębokim przeżyciu cielesnym i emocjonalnym. Podoba mi się motyw czereśni- ten ich soczysty smak i cudny kolor nadają  ciekawej barwy wersom. Natomist ta zieleń jest dopełnieniem całości obrazu , który tak pięknie pieści wzrokiem...
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...