Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Skubany Skuba, ten to miał farta za sprawą siarki smoka do czarta wysłał i zgarnął córeczkę Kraka, ta była piękna zaś on pokraka do tego także uzależniony przez co w gospodzie to, co od żony dostał w posagu przerypał w kości więc zaczął siarę żłopać ze złości żłopał i żłopał, więc w krótkim czasie miał ze trzy metry obwodu w pasie, nie wytrzymało tego serducho a chwilę potem rozsadził brzucho gaz, które wewnątrz się skumulował bo Sukuba w porę nie przystopował i tak podzielił los swej ofiary ginąc za sprawą wina vel siary.
Oxyvia Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Miły Henryku, masz małe błędy, choć nie bez liku - posłuchaj zrzędy: "gaz, [u]które[/u] wewnątrz się skumulował bo [u]Sukuba[/u] w porę nie przystopował" KtórY i Skuba, bez pierwszego U. :) Fajna fraszka. :) Pozdrawiam.
NOWA Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Jak najbardziej prawdziwie i do tego z humorem:) Pozdrawiam:)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uszy po sobie i do poprawki albo za byki do oślej ławki tak było kiedyś, dawno, przed laty wiem, bo słyszałem od swego taty, że taka ławka była gehenną bo niweczyła pozycję cenną, którą wyrabiał uczeń dzień po dniu a na tej ławce napis - przechodniu tu oto siedzą tylko matoły zakały naszej klasy i szkoły - i tak za uczniem fama się niosła i nadawała przydomek osła. Serdecznie pozdrawiam HJ
Oxyvia Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uszy po sobie i do poprawki albo za byki do oślej ławki tak było kiedyś, dawno, przed laty wiem, bo słyszałem od swego taty, że taka ławka była gehenną bo niweczyła pozycję cenną, którą wyrabiał uczeń dzień po dniu a na tej ławce napis - przechodniu tu oto siedzą tylko matoły zakały naszej klasy i szkoły - i tak za uczniem fama się niosła i nadawała przydomek osła. Serdecznie pozdrawiam HJ Lecz teraz wiek jest dwudziesty pierwszy, jest psychologia, pedagogika, wiemy, że pisząc rozprawki, wiersze, się nie uniknie czasem błędzika. Wiemy, że bycie perfekcjonistą prowadzi ludzi wprost do ruiny, że trzeba sobie dać ponad wszystko prawo do błędów i dobrej miny. Serdeczeństwa. :)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiele podtekstów albowiem życie niesie ze sobą wielkie i tycie sprawy i sprawki a w każdym stadle obraz odbity w krzywym zwierciadle można i trzeba ozdabiać śmiechem i żeby śmiech się potoczył echem lecz jednocześnie by był przestrogą co z nami zrobić nawyki mogą. serdecznie pozdrawiam HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 5 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uszy po sobie i do poprawki albo za byki do oślej ławki tak było kiedyś, dawno, przed laty wiem, bo słyszałem od swego taty, że taka ławka była gehenną bo niweczyła pozycję cenną, którą wyrabiał uczeń dzień po dniu a na tej ławce napis - przechodniu tu oto siedzą tylko matoły zakały naszej klasy i szkoły - i tak za uczniem fama się niosła i nadawała przydomek osła. Serdecznie pozdrawiam HJ Lecz teraz wiek jest dwudziesty pierwszy, jest psychologia, pedagogika, wiemy, że pisząc rozprawki, wiersze, się nie uniknie czasem błędzika. Wiemy, że bycie perfekcjonistą prowadzi ludzi wprost do ruiny, że trzeba sobie dać ponad wszystko prawo do błędów i dobrej miny. Serdeczeństwa. :) Toteż tak robię i niezrażony tak jak poprzednio stawiam kulfony nie bacząc na to, że za lapsusy jest reprymenda oraz minusy pozdrawiam HJ
marek_miros Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 I co też Acan tu imputujesz krakowskim trunkom renomę psujesz jaka tam siara w tymże to wieku tokaj pijano miły człowieku Gdzie indziej szukaj zgonu przyczyny i czyjej innej poszukuj winy że Skuba co to mówisz miał farta tak efektownie odszedł do czarta Wiadomo nawet szlachetne trunki w dużej ilości rodzą frasunki u płci nadobnej co zapomniana wieczorem sama i sama z rana Może to żonka o stadło dbała kwaterkę Viagry mu dosypała co połączone z wina ciupiną krótkiego szczęścia było przyczyną
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie tak było jak opowiadasz lecz nie niekompletne dane posiadasz albowiem była na samym skraju miasta gospoda, w której w zwyczaju było serwować różne mikstury zmieszane z winem dla koniunktury że niby lepsze, przez co zacniejsze a takie same jak te dzisiejsze co to za sklepem lub w którejś bramie a bram na pęczki bywa przy SAM-mie solo, w duecie lub w większych grupach żłopią trębacze a że o trupach nikt nic nie mówi, nie ma raportów bo bezimienni są, bez paszportów i bez dowodów, i bez meldunku a to, co mają to chęć by trunku który nie musi być z górnej póły wynieść ze sklepu ile muskuły wydolą oraz zebrana kaska zebrana z trudem - daj ile łaska a potem piją to bez pamięci bo to ich żywioł, bo to ich kręci i nikt nie baczy, że w winie siara lecz jak najwięcej wypić się stara. serdecznie pozdrawiam HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 tak być powinno: myślnik, którego nie zaakceptował program a nie jakieś cyfry z płotkiem zebrana z trudem - daj ile łaska
Oxyvia Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Ale to się da łatwo poprawić za pomocą przycisku "edytuj" - trzeba po prostu tutaj w oknie edytowania poprawić ten myślnik, czyli skasować stary i wpisać nowy, "tutejszy". :)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 serdeczne dzięki za podpowiedź. Nie znałem tego. Poprawiłem Pozdrawiam H
marek_miros Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie tak było jak opowiadasz lecz nie niekompletne dane posiadasz albowiem była na samym skraju miasta gospoda, w której w zwyczaju było serwować różne mikstury zmieszane z winem dla koniunktury że niby lepsze, przez co zacniejsze a takie same jak te dzisiejsze co to za sklepem lub w którejś bramie a bram na pęczki bywa przy SAM-mie solo, w duecie lub w większych grupach żłopią trębacze a że o trupach nikt nic nie mówi, nie ma raportów bo bezimienni są, bez paszportów i bez dowodów, i bez meldunku a to, co mają to chęć by trunku który nie musi być z górnej póły wynieść ze sklepu ile muskuły wydolą oraz zebrana kaska zebrana z trudem - daj ile łaska a potem piją to bez pamięci bo to ich żywioł, bo to ich kręci i nikt nie baczy, że w winie siara lecz jak najwięcej wypić się stara. serdecznie pozdrawiam HJ Fakt nie wiedziałem że Skuba z panów aż do takiego stoczył się stanu że wreszcie całkiem znalazł się na dnie i chlał na umór już co popadnie Pewnie kroniki nie piszą wcale czy faszerował się Esperalem jak baran siarką i czy to było przyczyną że go tak rozpieprzyło Lecz nie przestaje mnie boleć głowa że całej prawdy to jest połowa Skuba szewczyna z nizin dratewka że może inna tu zabrzmi śpiewka Czy nie jest myśl też ta wykluczona że może poznał on K. Brunona że cały smok ten to była ściema i inny rodzi się tu poemat Siarka w barana baran pod dziurę smok go połyka pali mu rurę pije i biegnie do jamy w bólu jama pod zamkiem Pierdut - po królu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie tak było jak opowiadasz lecz nie niekompletne dane posiadasz albowiem była na samym skraju miasta gospoda, w której w zwyczaju było serwować różne mikstury zmieszane z winem dla koniunktury że niby lepsze, przez co zacniejsze a takie same jak te dzisiejsze co to za sklepem lub w którejś bramie a bram na pęczki bywa przy SAM-mie solo, w duecie lub w większych grupach żłopią trębacze a że o trupach nikt nic nie mówi, nie ma raportów bo bezimienni są, bez paszportów i bez dowodów, i bez meldunku a to, co mają to chęć by trunku który nie musi być z górnej póły wynieść ze sklepu ile muskuły wydolą oraz zebrana kaska zebrana z trudem - daj ile łaska a potem piją to bez pamięci bo to ich żywioł, bo to ich kręci i nikt nie baczy, że w winie siara lecz jak najwięcej wypić się stara. serdecznie pozdrawiam HJ Fakt nie wiedziałem że Skuba z panów aż do takiego stoczył się stanu że wreszcie całkiem znalazł się na dnie i chlał na umór już co popadnie Pewnie kroniki nie piszą wcale czy faszerował się Esperalem jak baran siarką i czy to było przyczyną że go tak rozpieprzyło Lecz nie przestaje mnie boleć głowa że całej prawdy to jest połowa Skuba szewczyna z nizin dratewka że może inna tu zabrzmi śpiewka Czy nie jest myśl też ta wykluczona że może poznał on K. Brunona że cały smok ten to była ściema i inny rodzi się tu poemat Siarka w barana baran pod dziurę smok go połyka pali mu rurę pije i biegnie do jamy w bólu jama pod zamkiem Pierdut - po królu. Jeśli połączyć te wszystkie fakty i nadać rangę - do wyjaśnienia to i faktycznie, że była ściema bowiem w kryminał wszystko się zmienia lecz, po co sobie zaprzątać głowę wszak u nas asów jak kart w rękawie raz dwa przymknęli winien nie winien i mają sukces i jest po sprawie. serdecznie pozdrawiam HJ
aluna Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Henryku fanie , ironią powiało , ale na dziś takie mamy właśnie za sprawą siary- ciało , oj w Twoim wierszu tyle się działo! Pozdrawiam! Hania
Arksi_ Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Mi nasuwa się pytanie Wielki mistrzu rymów panie Czy mistrzowi to uchodzi Pisać wiersz który to godzi W dobre imię szewca Skuby Zaś na końcu jego zguby? Pozdrawiam )
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Różne trunki, różne marki także te z domieszką siarki dla smakoszy ideałem sam niektóre próbowałem. serdecznie pozdrawiam HJ
Lilka_Laszczyk Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Dzielny Skuba skubany Pod bramy Wawelu wezwany znamy od dziecka te bajkę krakowską, stara pogwarkę kiedyś to Szewczyk Dratewka skradając się blisko drzewka nakarmił smoka baranem i smok poległ nad ranem napasłwszy siarą brzuszysko poczuł w trzewiach ognisko pił wodę z Wisły głębokiej łypiąc dookoła okiem pragnienie mu rozum zabrało i ciągle mu było mało skończył bidulek tragicznie w Krakowie zrobiło się ślicznie morał z tej bajki wynika jak pijesz to pij z flakonika i nie przekraczaj broń boże normy bo finał być może przekorny
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wedle przekazu mojego taty a opowiadał mi to przed laty tak właśnie było, mówił mi, chłopie do dziś, dlatego szewc wódę żłopie żeby podtrzymać tradycje stare więc tak jak Skuba też ciągnie siarę i chociaż sprawa to niepojęta żłopie w niedzielę a także w święta a w poniedziałek na wielkim kacu mówi do siebie - basta pajacu zamiast gorzały dziś pijesz miętę i wiesza kartkę, na drzwiach - Zamknięte. Serdecznie pozdrawiam HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 6 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Owszem także lubię z taktem kieliszeczek, dwa, trzy góra lecz nie zawsze trzymam wodze gdyż niekiedy ma natura jak to mówią ciągnie wilka mnie do lasu niekoniecznie a pozwala cztery, pięć, sześć no a wtedy jest bajecznie i choć robię to świadomie siódmy, ósmy i dziewiąty ale w końcu otrzeźwienie i nie sięgam po dziesiąty bo podobno silną wolę mam i umie przystopować a kto chce odlecieć w nicość mnie nie musi naśladować. Serdecznie pozdrawiam HJ
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się