Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W krzyżu nadzieja.

Krzyżu tyś znakiem męki Pana mego,
Do ciebie wnoszą wierni prośby swoje,
Niech znak ofiarny,oddania Twojego,
Przyjmie modlitwę i oddanie moje.

Do Krzyża Panie z cierpieniem uciekam,
Mój ból ,udręki do Ciebie zanoszę.
Z wielką pokorą grzechu się wyrzekam,
Spokój dla duszy,o zbawienie proszę.

Niech znój Twej męki z wysokości Krzyża,
Spłynie na lud Twój,i ocali duszę.
Niech ma modlitwa do Boga ich zbliża,
Moją modlitwą skalne serca skruszę.

Niech męka Twoja nie będzie daremna,
Pozwoli przetrwać trudy tego świata.
Po ścieżkach życia, krocz Panie wraz ze mną,
Dusza po śmierci do nieba niech wzlata.

Józef Bieniecki

Opublikowano

Nie jestem w stanie pozytywnie skomentować tego wiersza. Proszę o wybaczenie. Nie mówię tego z ironią czy złośliwością, zwyczajnie ten utwór "jest nie dla mnie".
Proponowałabym Panu poprawić kilka błędów związanych z interpunkcją wynikających zapewne z pośpiesznego przepisywania swojej pracy :)

Opublikowano

Tutaj moim zdanie, czy wiersz jest dla kogoś chodzi głównie o przekonania religijne. Proszę Pana bardzo podoba mi się Pańska twórczość, kiedy czytałem powyższy utwór odczułem wzniosłość- utwór w moim odczuciu ma charakter modlitwy.
Dla mnie jak najbardzie siódemka z plusem.

Pozdrawiam serdecznie.

Ps. Żadnej interpunkcji, utwory są wolne i mają być prawo niepowtażalne o to w tym wszystkim chodzi ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...